"Rolnik szuka żony 3": Decyzje zostały podjęte

To był najbardziej emocjonujący odcinek produkcji "Rolnik szuka żony 3". W niedzielę, 30 października, widzowie TVP1 dowiedzieli się, jakie decyzje podjęli bohaterowie programu.

Bohaterowie programu "Rolnik szuka żony 3": Marek, Łukasz, Monika, Szymon i Zbigniew oraz wśród nich prowadząca Marta Manowska

Bohaterowie trzeciej edycji programu "Rolnik szuka żony" spędzili razem kilka dni. Czy to wystarczająco długo, żeby poznać drugiego człowieka i się zakochać? Rolnicy i jedna rolniczka stanęli przed ostatecznym wyborem kandydata na męża bądź żonę. Czy podjęli zaskakujące decyzje?

Reklama

Przypomnijmy, że o serce Moniki walczyli Tomek i Robert. Na decyzję Szymona czekały Kasia, Ula i Marysia. Łukasz miał do wyboru Anię, Patrycję lub Agnieszkę. W domu Marka na decyzję rolnika czekały Beata, Ania i Kasia. Kandydatkami Zbigniewa były Bogusia i Irena.

Monika wybrała Tomka. Pomimo wątpliwości, to właśnie jemu zdecydowała się dać szansę. "Wiem, że mu się podobam. Może nie do końca potrafi to pokazać - tak, jakbym chciała - ale widzę, że mu na mnie zależy" - powiedziała rolniczka. Robert nie był zbytnio rozczarowany. Wyznał, że Tomek bardziej pasuje do Moniki i że życzy im szczęścia. Sam wybranek nie krył szczęścia. "Jestem bardzo szczęśliwy" - powiedział Tomek.

Zbigniew wybrał Irenę. To nie była zaskakująca decyzja. "Z Bogusią to by mi było bardzo ciężko. Ona chciałaby zawładnąć wszystkim i sterować, a ja sobie na to nie pozwolę!" - oświadczył Zbigniew. "Najlepiej czuję się z Irenką. Podoba mi się jej osobowość i skromność. Coś w sobie ma... " - powiedział zadowolony rolnik.

Łukasz długo bił się z myślami. Kiedy podejmował decyzję miał łzy w oczach. Agnieszce powiedział, że czuł się przy niej najswobodniej. Ani - że jest kobietą z klasą, ale nie poczuł "chemii". Ostatecznie pokierował się sercem i wybrał Patrycję. "Zbyt gwiazdorzysz. Mam nadzieję, że dasz się trochę sprowadzić na ziemię" - powiedział dziewczynie młody rolnik. Rodzice chłopaka nie kryli zawodu - im bardziej podobała się Ania. Sam Łukasz przyznał, że trudno mu będzie spojrzeć w oczy Ani. Czy dokonał dobrego wyboru?

Marek podziękował swoim kandydatkom za szczerość - te zarzuciły mu wcześniej, że mnie dba ani o dom, ani o siebie. W końcu wybrał Anię, która nie wydawała się tą decyzją zachwycona... Beata przyznała, że jest rozczarowana, a Kasia... odetchnęła z ulgą. Z decyzji rolnika zupełnie nie był zadowolony jego syn. Powiedział wprost, że nic z tego nie będzie, bo "Ania do ojca nie pasuje".

Szymon nie miał prostego wyboru. Do końca się wahał. Jego mama wyznała, że jeszcze rano w dniu wyboru nie wiedział, co zrobić. Wciąż się zastanawiał - Marysia czy Ula. Rolnik wyznał, że udał się po radę do mamy, a ta powiedziała mu: "Ula nie", więc wybrał Marysię. "Coś tam musiałam mu szepnąć" - przyznała mama. Czy ten nie do końca samodzielny wybór okaże się dobry?

Za tydzień zobaczymy, jak udały się rewizyty - tym razem to bohaterowie programu pojadą odwiedzić rodziny swych wybranków.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 3

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje