"Przygarnij mnie": Marcelina Zawadzka o porzucaniu zwierząt

Zazwyczaj święta kojarzą się nam z miłością i spotkaniami z rodziną przy suto zastawionym stole. Nie dla wszystkich jest to jednak okres radosny. - W okresie świątecznym często ludzie porzucają zwierzęta - mówi Marcelina Zawadzka z programu "Przygarnij mnie".

- Od kiedy adoptowałam Abi święta mają dla mnie dwa oblicza. Z jednej strony nie mogę się doczekać spotkania z rodziną, z drugiej nie mogę przestać myśleć o tym, że w okresie świątecznym ludzie są w stanie pozbyć się ze swoich domów psów czy kotów. Podobnie było z moją Abi, która trafiła do schroniska w Wigilię. Zastanawiam się, jak po czymś takim można siedzieć przy stole i biesiadować - mówi Marcelina Zawadzka.

Reklama

- Mój przypadek nie jest odosobniony. W programie "Przygarnij mnie" aż cztery z siedmiu psów trafiło do schronisk właśnie w okresie świątecznym. Jest to bardzo smutne. Mam jednak nadzieję, że dzięki naszemu programowi, w którym przekonujemy do odpowiedzialnej adopcji, takie zachowania będą coraz rzadsze - dodaje Miss Polonia 2011.

Jak zdradziła Marcelina Zawadzka tegoroczne święta wielkanocne spędzi w rodzinnym Malborku wspólnie z rodziną. Po raz pierwszy wszyscy będą mieli okazję poznać Abi, bo dotychczas mogli go jedynie oglądać w programie "Przygarnij mnie", którego drugi odcinek już w najbliższą niedzielę, 5 kwietnia, o godzinie 18:55 w TVP2.


Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje