Powstaje polska wersja "Saturday Night Live"

Platforma Showmax nabyła prawa do formatu "Saturday Night Live" w ramach umowy z NBC Universal. To najdłużej emitowany show typu late night w historii, z 42 sezonami i niezliczonymi nagrodami na koncie. Widzowie będą oglądać show na żywo w każdą sobotę, począwszy od 2 grudnia.

Justin Timberlake (L) i Beyonce (2P) podczas odcinka "Saturday Night Live" z 2008 roku

- "SNL" to nie tylko legendarny program rozrywkowy, do którego nabyliśmy prawa. Wprowadzając format na polski rynek mamy ambicję stworzyć zupełnie nowy, komediowy zespół. Zebrać w jednym miejscu wybitne talenty, osoby, które nie boją się podejmować kontrowersyjnych tematów i które zapoczątkują zupełnie nowy rodzaj komedii. Humor za każdym razem okazuje się być doskonałym narzędziem politycznego i kulturowego komentarza do aktualnych wydarzeń i trendów. Nie ma lepszego czasu, w którym program mógł się pojawić w Polsce. Chcemy, by "SNL" stało się źródłem dyskusji dotyczącej naszego kraju, w komediowym wydaniu - powiedział Maciej Sojka, Dyrektor Zarządzający Showmax CEE.

Reklama

"Saturday Night Live" zadebiutował w 1975 roku na antenie NBC. Stanowił komediową odpowiedź na smutną rzeczywistość polityczną lat 1970: zakończone fiaskiem działania wojenne w Wietnamie, aferę Watergate i rezygnację prezydenta Nixona.

Program nagrywany jest na żywo z udziałem publiczności i składa się ze skeczy odgrywanych przez grupę aktorów. W odcinkach występują również gościnnie gwiazdy - aktorzy, piosenkarze czy osobistości, które pełnią rolę gospodarza danego odcinka. Rozpoczynają go monologiem nawiązującym do aktualnych wydarzeń i występują w skeczach.

"SNL" dał początek karierom takich gwiazd, jak Dan Aykroyd, John Belushi, Chevy Chase, Bill Murray, Eddie Murphy, Billy Crystal, Martin Short, Robert Downey Jr, Adam Sandler, Mike Myers, Will Ferrell, Jimmy Fallon czy Tina Fey. Gwiazdy, które były gospodarzami to m.in. Christopher Walken, John Goodman, Dolly Parton, Tom Hanks, Steve Martin, Justin Bieber, Miley Cyrus i niedawno Alec Baldwin, którego rola zalazła za skórę samemu Donaldowi Trumpowi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje