Polacy pokochają "X Factor"?

Debiutujący właśnie w Polsce "X Factor" to ulubiony show Brytyjczyków. Podczas najchętniej oglądanych odcinków przed telewizorami zasiada blisko 20 milionów widzów! Czy "X Factor" zrobi furorę również w Polsce?

Rodzimą edycję emitowanego na wszystkich kontynentach świata formatu poprowadzi znany z TVN 24 Jarosław Kuźniar. W jury zasiądą Kuba Wojewódzki, Czesław Mozil i Maja Sablewska.

Reklama

O ile wiadomo, czego się spodziewać po Kubie Wojewódzkim, o tyle dla Mozila i Sablewskiej będzie to debiut w tak potężnym przedsięwzięciu telewizyjnym. O Czesławie w samych superlatywach wypowiadał się reżyser polskiego "X Factor", Wojciech Iwański. Artysta swoją pokręconą i radosną osobowością ma ubarwić program i jednocześnie wnieść merytoryczne spojrzenie - jest przecież muzykiem z wykształcenia.

Największą niewiadomą jest na pewno Maja Sablewska - menedżerka, jak się złośliwie konstatuje, bez pracy. Z powodu wzięcia udziału w "X Factor" (według plotkarskiej prasy ma zarobić 10 tysięcy złotych za odcinek) zwolniła Sablewską Edyta Górniak. Wkrótce dowiemy się, czy była menedżerka Dody udźwignie presję producentów i wielomilionowej widowni, czy będzie w stanie coś wnieść do tego show.

Simon-Midas

Opowiadając o "X Factor", nie można pominąć Simona Cowella, który jest pomysłodawcą programu i właścicielem formatu. Co więcej, bohaterowie show zaraz po ostatnich odcinkach podpisują z wytwórnią Cowella kontrakt.

51-letni Simon Cowell to prawdziwy Midas światowego rynku muzycznego. Zasłynął jako surowy juror amerykańskiego i brytyjskiego "Idola". W Stanach płacono mu za jeden sezon zasiadania w jury - uwaga - aż 33 miliony dolarów.

Brytyjczyk co rusz podpisuje intratne umowy. Jego firma producencka realizuje w USA słynny program "Mam talent", a także inny show - "American Inventor". Ostatnio sprzedał stacji Fox prawa do "X Factor", dzięki czemu w 2011 roku pojawi się nie tylko pierwsza polska edycja programu, ale również amerykańska.

Oprócz powyższego Cowell jest na stałe zatrudniony w wytwórni Sony, gdzie zajmuje się wyszukiwaniem talentów, negocjowaniem umów i wytyczaniem kierunków rozwoju. Do Sony należy jego label Syco. Sprytny Cowell często nie czekając na zakończenie swoich programów ("Mam talent", "X Factor"), podpisuje kontrakty z wybijającymi się uczestnikami.

W barwach wytwórni Simona wydają m.in. Susan Boyle (bohaterka "Mam talent"), Leona Lewis, Alexandra Burke, Matt Cardle (zwycięzcy brytyjskiego "X Factor") czy śpiewająca operowym głosem 10-letnia Jackie Evancho, która zdobyła popularność w "America's Got Talent".

Zanim jednak ułożycie sobie w głowach obraz cynicznego kapitalisty, należy dodać, że Cowell od lat aktywnie udziela się na polu charytatywnym. Dzięki niemu dzieci z hospicjum wielokrotnie gościły za kulisami jego programów.

Alexandra Burke wygrywa piątą serią "X Factor":


O co chodzi w "X Factor"?

Tytułowy "czynnik X" to - jak wyjaśniają autorzy programu - niezbędny element, który trzeba posiadać, by zostać gwiazdą. Najkrócej można go zdefiniować jako talent połączony z charyzmą. Jeżeli to w sobie masz, kariera stoi przed tobą otworem.

Brytyjczycy po dwóch sezonach zrezygnowali z emitowania "Idola" na rzecz podobnego, ale różniącego się w szczegółach, "X Factor". Porzucenie tak rozpoznawalnej marki jak "Idol" było głośno komentowanym, ryzykownym krokiem. Stację ITV przekonał do tego nie kto inny jak Simon Cowell, który dowodził, że jego autorski format jest jeszcze bardziej chwytliwy. Okazało się, że miał rację. Oprócz fenomenalnej oglądalności warto też wspomnieć o ogromnym zaangażowaniu telewidzów - w finale szóstej serii oddano aż 10 milionów sms-owych głosów!

W "X Factor" występują wokaliści - osobno, w duetach lub w zespołach. Program podzielony jest na kilka etapów:

Najpierw odbywają się precastingi z udziałem producentów. To konieczność, bowiem na castingi przychodzi czasem po kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy chętnych.

Później najlepsi, najgorsi i najdziwniejsi są oceniani przez jurorów. Ci selekcjonują kilkadziesiąt osób, z którymi udają się na obóz. Podczas tego etapu następuje dalszy "przesiew". Uczestnicy są przy okazji dzieleni na grupy - w Polsce będą to trzy grupy. Kryterium jest tu zazwyczaj wiek i płeć. Podział może wyglądać na przykład tak: mężczyźni w wieku od 16 do 24 lat, kobiety w wieku od 16 do 24 lat oraz grupa 25+ i zespoły.

Każdy z jurorów staje się w pewnym momencie mentorem i otrzymuje jedną z tych grup do prowadzenia.

Jurorzy/mentorzy wybierają na obozie po kilku uczestników, którzy trafiają do ich domów. To kolejny etap. Louis Walsh z brytyjskiego "X Factor" przyznał, że "domy jurorów" nie są tak naprawdę ich własnością, są jedynie wynajmowane na potrzeby programu. Kandydaci na gwiazdy szkolą tam nie tylko wokal, ale też otrzymują lekcje dotyczące wizerunku, zachowania scenicznego i realiów show-biznesu.

Na zakończenie etapu "domowego" jurorzy wskazują półfinalistów, eliminując z reguły połowę stawki.

Półfinały i finały to już programy na żywo. Każdy odcinek ma swój motyw przewodni, podobnie jak to było w "Idolu". Występują już nie tylko uczestnicy, ale też zaproszone gwiazdy. Po zakończeniu głosowania widzów na środku sceny staje dwóch uczestników, którzy otrzymali najmniej głosów. Jury wskazuje, który z nich odpadnie.

W finale kandydaci do zwycięstwa występują m.in. w duetach ze znanymi artystami. To zawsze jeden z najgoręcej komentowanych momentów show.

Dodajmy, że powyższy schemat był wielokrotnie modyfikowany w różnych edycjach i krajach, nie wiadomo na przykład, czy w Polsce będzie etap obozowy, ilu uczestników trafi do jurorskich domów i ilu zaśpiewa w półfinałach.

Zwycięzca polskiej edycji "X Factor" otrzyma 100 tysięcy złotych.

Bohaterowie

W Wielkiej Brytanii gwiazdy "X Factor" cieszą się ogromną popularnością. Zwycięzcy show nagrywają zawsze singel-cover w okresie bożonarodzeniowym, który trafia potem na szczyt brytyjskiej listy przebojów. Tylko raz stało się inaczej, gdy na 1. miejscu - w ramach buntu fanów muzyki przeciwko "X Factor" - znalazł się singel "Killing In The Name" grupy Rage Against The Machine. Utwór z 1992 roku.

Albumy bohaterów "X Factor" regularnie plasują się na szczytach list bestsellerów - dotyczy to również tych, którzy programu nie wygrali. Świetne sprzedawała się na przykład płyta Diany Vickers, która zajęła 4. miejsce w piątej edycji.

Do najbardziej znanych uczestników brytyjskiego "X Factor" należą: Leona Lewis, Alexandra Burke i JLS. Siódmą edycję wygrał 27-letni muzyk, malarz i dekorator Matt Cardle, który w finale wystąpił w duecie z Rihanną:


Słupki

Nie nastawiajmy się, że bohaterowie polskiego "X Factor" zrewolucjonizują rodzimy rynek muzyczny - to płonne nadzieje, zwłaszcza po doświadczeniach z "Idolem".

"W tych programach nie chodzi o to, żeby znaleźć gwiazdę, tylko żeby ludzie to oglądali, żeby był show" - powiedział ostatnio Zbigniew Hołdys. Z uwagą przyglądać się więc będziemy słupkom oglądalności. Jeśli TVN-owi uda się zgromadzić więcej niż pięć milionów widzów przed telewizorami, będzie można odtrąbić sukces.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje