Niegrzeczne pytanie w "Milionerach"

W poniedziałkowym odcinku "Milionerów" Hubert Urbański zadał pytanie o... cztery litery.

Hubert Urbański aż zasłonił usta z wrażenia...

Kiedy prowadzący "Milionerów" pytał o to, "ile liter to miejsce, w którym plecy tracą szlachetną nazwę", nie spodziewał się, że uczestnik programu nie tylko udzieli prawidłowej odpowiedzi, ale dodatkowo doprecyzuje, o które "cztery litery" mu chodzi.

Reklama

Od czasu powrotu programu do ramówki TVN-u, pytania w "Milionerach" wzbudzają żywe komentarze w internecie.

- Takie powinny być - uspokaja Hubert Urbański. - Mam wrażenie, że najwięcej zamieszania jest przy pytaniach politycznych, bo hasło "polityka" podnosi ciśnienie każdemu. Dochodzimy do jakiegoś progu paranoi. Padło pytanie: "Jakiego języka uczyła pierwsza dama Agata Duda"? Było interpretowane przez media społecznościowe jako zjadliwe pytanie polityczne. Dziś wystarczy powiedzieć słowo klucz związane z polityką i nagle część mówi: "Brawo!", a część: "Jak tak można! Skandal! Hańba!" - prowadzący program wyjaśnia w rozmowie z magazynem "TV14".

Przypomnijmy, że show stacji TVN emitowany będzie jeszcze dwa tygodnie. Ostatni odcinek widzowie zobaczą 18 maja. Czy "Milionerzy" wrócą na antenę po wakacjach? Wydaje się, że tak; program okazał się bowiem zarówno hitem telewizji, jak i mediów społecznościowych.

Wciąż nie wiemy, czy komuś uda się w tej edycji sięgnąć po główną nagrodę. Pytanie o milion zostało zadane w całej historii polskiej wersji teleturnieju dwunastokrotnie, ale główna wygrana padła tylko raz - 28 marca 2010 roku. Wtedy poprawnej odpowiedzi na pytanie za największą stawkę udzielił Krzysztof Wójcik.

"Milionerzy" wrócili na antenę TVN-u w lutym. Wcześniej stacja emitowała teleturniej w latach 1999-2003 oraz od stycznia 2008 do końca 2010. 

Dowiedz się więcej na temat: Milionerzy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje