"Milionerzy": Tom Hanks i słynny "maluch"

W ostatnim odcinku "Milionerów" pojawiło się pytanie związane z motoryzacyjną fascynacją hollywoodzkiego gwiazdora Toma Hanksa. Znalibyście odpowiedź?

To było pytanie za 10 tys. złotych

Ostatnio prawie w każdym odcinku "Milionerów" pojawiają się kinowe pytania. Uczestnicy gry musieli zmierzyć się już z takimi zagadnieniami, jak "Na której części ciała Olka z filmu Partyka Vegi 'Pitbull. Nowe porządki' ma tatuaż?", "Jaki symbol znajduje się na okrągłej tarczy Kapitana Ameryki?", "Co jest nagrodą w konkursie etiud studenckich na festiwalu filmowym Camerimage?" czy "W jakiej roli w 2016 roku zadebiutował Woody Allen?".

Reklama

W 57. odcinku (emisja 17 maja w TVN) pojawiło się pytanie związane z Tomem Hanksem.

Pytanie brzmiało: "Z którym z motoryzacyjnych symboli PRL-u chętnie fotografuje się Tom Hanks?". Odpowiedzi były następujące: A z syreną, B z maluchem, C z tarpanem, D z polonezem.

Jak z odpowiedzią poradził sobie Jakub Zaryński ze Świnoujścia, zawodowy filolog, który za wygraną chciałby przemierzyć Amerykę wzdłuż i wszerz?

To zaskakujące, ale uczestnik teleturnieju nie kojarzył, o które auto chodzi, choć media społecznościowe o fascynacji Toma Hanksa Fiatem 126p huczą od kilku miesięcy. Uczestnik teleturnieju poprosił o podpowiedź publiczność, która nie miała wątpliwości. Aż 76% osób wskazała odpowiedź B i to była właściwa wskazówka dla pana Jakuba. Wykorzystując koło ratunkowe "pół na pół", udało mu się bowiem wygrać 10 tys. złotych.

Niestety udział w "Milionerach" pan Jakub nie może uznać za udany - przy pytaniu za gwarantowaną kwotę 40 tys. złotych zaznaczył złą odpowiedź i wygrał jedynie 1000 złotych.

Przypomnijmy, że w 2016 roku na portalach społecznościowych Tom Hanks zaczął chwalić się zdjęciami z Fiatem 126p. Aktor nieco żartował z samochodu, ale napisał, iż bardzo mu się on podoba. Szybko rozpoczęła się akcja podarowania aktorowi "malucha".

Na pomysł ofiarowania Hanksowi "malucha", jednego z symboli Bielska-Białej, wpadła bielszczanka Monika Jaskólska. "Tom Hanks nie przypuszczał, że ktoś zorganizuje taką akcję. Bardzo ona go poruszyła. (...) Skontaktowała się ze mną menedżerka aktora. W mailu napisała, że akcja mu się bardzo podoba. Zacytowała słowa Hanksa, że jest zainteresowany odebraniem auta w Stanach Zjednoczonych" - powiedziała Jaskólska.

Przez wiele lat Fiat 126p był najczęściej spotykanym samochodem na polskich drogach. Umowa licencyjna została podpisana z włoskim koncernem Fiat 45 lat temu. Pierwszy "polski" model został zmontowany w czerwcu 1973 r. w Bielsku-Białej. Później wytwarzano je także w Tychach. Pierwsza cena "malucha", jak powszechnie nazywano samochód, wynosiła 69 tys zł. Na giełdzie żądano za niego 110 tys. zł. Średnia pensja wynosiła wówczas 3-4 tys. zł.

Ostatni "maluch", wyprodukowany w Bielsku-Białej jesienią 2000 r., trafił do Muzeum Fiata w Turynie. Łącznie w latach 1973-2000 z taśm bielskiego i tyskiego zakładu zjechało ponad 3,3 mln tych aut, z czego blisko 900 tys. trafiło na eksport.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Milionerzy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje