Magda Gessler: Mogłabym wygrać "Taniec z Gwiazdami"

Magdę Gessler oglądamy w kilku programach rozrywkowych, ale na udział w "Tańcu z Gwiazdami" się nie zgodzi. "Uwielbiam tańczyć, mogłabym nawet wygrać, ale nie mam czasu" - tłumaczy znana restauratorka.

Magda Gessler mówi, że taniec jest jej sposobem wyrażania emocji

Magda Gessler, gospodyni "Kuchennych rewolucji" i jurorka w programie "MasterChef", choć - jak przyznaje w rozmowie z PAP Life - uwielbia tańczyć, w "Tańcu z Gwiazdami" nie wystąpi. I to wcale nie dlatego, że nie czuje się gwiazdą.

Reklama

"Tańczenie, obok malowania i gotowania, jest drugą, albo nawet pierwszą, rzeczą, które najbardziej lubię. Natomiast wydaje mi się, że ten program wymaga tak potwornie ogromnej ilości czasu, że nie starczyłoby mi go już na nic, co dla mnie ważne" - tłumaczy Gessler.

Decyzja znanej restauratorki o tym, że nie wystąpi w programie tanecznym, nie wynika też z niechęci do pobierania nauk. Wręcz przeciwnie - bardzo by się ucieszyła z lekcji tańca. "Mogłabym wygrać, bez żadnych problemów, bo ubóstwiam tańczyć. Jak mam w sobie wielką radość, to tańczę" - mówi PAP Life Gessler.

Gwiazda przyznaje, że taniec jest jej sposobem wyrażania emocji. "Pamiętam, że po śmierci mojego męża, tańczyłam prawie trzy miesiące bez przerwy. To była taka moja osobista terapia. To dawało mi siłę, żeby przeżyć" - wspomina.

Teraz gospodyni "Kuchennych rewolucji" najwięcej przyjemności czerpie ze wszystkiego, co ją w życiu spotyka. "Z mojej pracy, z tego, że mam samotne godziny w nocy i mogę wtedy malować, pisać książki i posty na Facebooku, z dzieci..." - wylicza Gessler.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Magda Gessler

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje