Jason Momoa przeprasza za żart o "gwałceniu pięknych kobiet"

Jason Momoa przeprosił za swój żart o "gwałceniu pięknych kobiet" w serialu "Gra o tron".

Jason Momoa

Niefortunna wypowiedź Jasona Momoy miała miejsce w 2011 roku podczas panelu dyskusyjnego dotyczącego serialu "Gra o tron", który odbył się w trakcie imprezy Comic-Con.

Reklama

Aktor, który w serialu HBO wciela się w postać Khala Drogo, pytany był o swoje odczucia dotyczące gatunkowej przynależności "Gry o tron". "Uwielbiam tą konwencję, ponieważ można bezkarnie robić takie jak rzeczy, jak wyrywanie komuś języka z gardła czy gwałcenie pięknych kobiet" - powiedział wtedy Momoa.

Nagranie z konferencji wyciągnięto po latach w kontekście seksualnego skandalu z udziałem Harveya Weinsteina. Momoa nie zwlekał z przeprosinami.

"Jestem wciąż głęboko rozczarowany swoją osobą w związku z niestosownością tamtych uwag" - aktor napisał w specjalnym oświadczeniu. Momoa dodał, że problem gwałtu i molestowania seksualnego mogą dosięgnąć każdego i ujawnił, że zna ofiary seksualnej przemocy we własnej rodzinie oraz wśród przyjaciół.
 
"To był wyjątkowo niestosowny komentarz. Jest on nieakceptowalny i z ciężkim sercem przepraszam za moje słowa" - zakończył Momoa.

Momoa grał w "Grze o tron" w latach 2011-12. W jednej ze scen serialu jego bohater gwałci graną przez Emilie Clarke Daenerys Targaryen.

W wywiadzie z serwisem "New York Post" z 2011 roku Momoa mówił o swoim bohaterze: "Kocham ją, ale ją ranię a ona płacze. Mogliśmy zrobić to dłużej, ale wiecie, o co chodzi. Nie jestem gwałcicielem! Wolę, aby moje kobiety cieszyły się seksem".

Dowiedz się więcej na temat: Jason Momoa | Gra o tron

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje