"Gra o tron 7": Pierwszy odcinek bije rekordy

Premierowy odcinek siódmego sezonu "Gry o tron" obejrzało na całym świecie aż 16,1 milionów widzów - o 50% więcej niż otwarcie poprzedniej serii show HBO.

Emilia Clarke jako Daenerys Targaryen w siódmym sezonie "Gry o tron"

To największa widownia pojedynczego odcinka w historii "Gry o tron". Osiągnięcie doskonałego wyniku jest o tyle zaskakujące, że po raz pierwszy premiera sezonu odbyła się w charakteryzującym się niższą oglądalnością lecie, a nie - jak dotychczas - na wiosnę.

Reklama

Godzinny odcinek, zatytułowany "Dragonstone", pokonał więc dotychczasowego rekordzistę serii - finał poprzedniego sezonu "Gry o tron". Otwarcie 7. sezonu sprowokowało użytkowników Twittera do wygenerowania aż 2,4 milionów wpisów, co czyni "Dragonstone" najczęściej "twittowanym" odcinkiem w historii.

W nieco innym nastoju niż twórcy show pozostaje jednak piosenkarz Ed Sheeran, którego zobaczyliśmy gościnnie w premierowym odcinku siódmego sezonu "Gry o tron". Wokalista tak przejął się krytyką pod swoim adresem, że tuż po emisji odcinka zdecydował się na usunięcie twitterowego konta.

W siódmym sezonie "GoT" Daenerys Targaryen wyrusza do Westeros wraz ze swoją armią, smokami i Tyrionem Lannisterem, który stał się jej doradcą. Winterfell powraca do rodu Starków, a Jon Snow zostaje mianowany Królem Północy, po pokonaniu Ramsaya Boltona w Bitwie Bękartów. Cersei Lannister zdobywa Żelazny Tron w Królewskiej Przystani, zostawiając swoich przeciwników, a także Wielkiego Wróbla i jego wyznawców na pastwę płomieni w Sepcie Baleora. Kiedy rozpadają się dawne sojusze, pojawia się armia umarłych, która wyrusza w kierunku Muru, aby na zawsze położyć kres grze o tron.

Dowiedz się więcej na temat: Gra o tron 7

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje