Reklama

Edyta Górniak: Fajna dziewczyna?

Skromna, nieśmiała, pełna obaw, ale także pracowita, koleżeńska i niezwykle obowiązkowa - taką siebie prezentuje nam dziś Edyta Górniak.

Gdy zaczyna tańczyć, widzowie wstrzymują oddech. Edyta elektryzuje osobowością i wyglądem.

- Wszyscy czekają na twój występ - powiedziała jej niedawno Iwona Pavlović, jurorka "Tańca z gwiazdami".

Piosenkarka jest faworytką 12. edycji, ale nie jedyną - równie wspaniale prezentują się m. in. Patrycja Kazadi i Monika Pyrek.

Pojawiła się więc plotka, że Edyta zamierza zrezygnować z udziału w programie, ponieważ bardzo nie lubi przegrywać, ma także problemy zdrowotne.

Jej menadżerka Maja Sablewska tak to skomentowała: - Faktycznie, Edi w ostatnim tygodniu opuściła kilka treningów z powodu choroby, ale jest na tyle silna i zdeterminowana, że będzie walczyć do końca. Nie zawiedzie publiczności i swoich fanów!

Reklama

Udział w "Tańcu..." jej bardzo służy - nie dlatego, że zrzuciła kilka kilogramów, nosi suknie balowe i zrezygnowała z tak lubianego dotąd mocnego makijażu.

Mówiąc "mam kompleksy", "jestem nieśmiała", "wstydzę się bliskości w tańcu", czy też "mam wielką tremę, boję się", Edyta niezwykle ociepla swój wizerunek.

- To świetna, bardzo nieśmiała dziewczyna - tak mówi o niej koleżanka z parkietu, Dorota Zawadzka (słynna Superniania).

- Edyta jest taka ciepła... Ma duże wyczucie drugiej osoby. Nie wierzę absolutnie w żadną plotkę na temat Edyty - dodaje taneczny partner gwiazdy, Jan Kliment.

Z takim PR-em piosenkarka może szybko odzyskać miłość, jaką obdarzyli ją Polacy kilkanaście lat temu.

Kurier TV
Dowiedz się więcej na temat: dziewczyna | Edyta Górniak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy