Czas na stabilizację

Od kilku miesięcy spędza więcej czasu na planie "M jak miłość", bo scenarzyści rozwinęli wątki z udziałem jego bohatera. Wszystko wskazuje na to, że Paweł wreszcie znajdzie miłość swojego życia.

Świętowaliście na planie zrealizowanie tysięcznego odcinka "M jak miłość", który niedługo zobaczą widzowie?

Reklama

Rafał Mroczek: - Nie świętowaliśmy na planie, ale 2 września w Teatrze Polskim w Warszawie odbędzie się gala jubileuszowa '1000 razy M jak miłość', z której transmisję przeprowadzi TVP 2. Weźmie w niej udział cała rodzina Mostowiaków. Będziemy się wspólnie bawić i wspominać.

Pojawiły ci się przed oczami wszystkie serialowe partnerki twojego bohatera?

- Nie jestem w stanie przypomnieć sobie w jednej chwili wszystkich partnerek Pawła. Myślę, że mieliby z tym kłopot nawet scenarzyści. Mój bohater, oprócz kilku poważniejszych związków, miał też sporo znajomości, które kończyły się na jednej nocy. Nie miałem czasu na głębsze refleksje. Ostatnio mam dużo zdjęć.

Masz tyle pracy na planie, bo dużo wydarzy się w życiu Pawła?

- Scenarzyści skupili się na Pawle. Wątki z jego udziałem zostaną rozwinięte. Wprowadzili do serialu kilku nowych bohaterów.

Zacznijmy od Izy. Czy jej związek z Pawłem przetrwa?

- Iza (Sandra Staniszewska) odejdzie w zapomnienie. Ten związek zakończy się dość drastycznie. Mój bohater rzuci pracę w korporacji na rzecz bistro 'Za Rogiem'. Postawi na własny biznes, będzie go rozwijał razem z Jankiem (Jacek Lenartowicz). Pojawią się problemy, ale to dobrze, bo widać, że bistro tętni życiem. Niedługo widzowie poznają Taro (Hiroaki Muraka) - Japończyka, który będzie pracować tam jako kelner.

Miejsce Izy w życiu Pawła zajmie Ala (Olga Frycz), która niedługo pojawi się w serialu.

- Wszystko zmierza ku temu, że zostaną parą, ale ten wątek może rozwinąć się w różne strony. Pawłowi może być trudno się przełamać. Ma już na koncie związek małżeński, który długo nie przetrwał. Nie wiem, czy po tak krótkim czasie będzie w stanie podjąć wyzwanie i ułożyć sobie życie.

Co robisz, żeby zapomnieć na chwilę o pracy?

- Mam różne hobby, które pozwalają mi się zrelaksować. Staram się utrzymywać formę fizyczną. Mam tygodniowo dwa treningi Reprezentacji Artystów Polskich w piłce nożnej oraz mecze. Dodatkowo siłownia oraz basen. Taka aktywność daje mi dużo satysfakcji. Inna sprawa, że jako aktor muszę o siebie dbać. Moje ciało jest ciągle poddawane ocenie przez kamerę i widzów.

Gdy byłeś dzieckiem, trenowałeś piłkę nożną w Pogoni Siedlce. Wychowankiem tego klubu jest reprezentant Polski Artur Boruc. Poznaliście się?

- Spotkaliśmy się, gdy jeszcze nie był taki znany. On jest wychowankiem Pogoni Siedlce, ja o sobie tak powiedzieć nie mogę. Trenowałem w tym klubie, ale bardzo krótko. Jako młody chłopak skupiłem się na tańcu nowoczesnym. Piłka towarzyszy mi od zawsze, ale na amatorskim poziomie. Grałem w nią w każdej wolnej chwili z kolegami na podwórku.

Rozmawiał Kuba Zajkowski.

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Dowiedz się więcej na temat: “M jak miłość”

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje