Anthony Bourdain nie żyje

Słynny amerykański szef kuchni Anthony Bourdain, znany między innymi z programów telewizyjnych, w tym cyklu "Miejsca nieznane" telewizji CNN, zmarł w wieku 61 lat - podała w piątek stacja. Autor programów kulinarno-podróżniczych popełnił samobójstwo.

Anthony Bourdain (1956-2018)

"Z ogromnym smutkiem potwierdzamy informacje o śmierci naszego przyjaciela i kolegi, Anthony'ego Bourdaina - brzmiało oświadczenie CNN, wyemitowane w piątek rano czasu lokalnego. - Jego zamiłowanie do wielkich przygód, nowych znajomości, doskonałego jedzenia i napojów oraz niezwykłe historie ze świata czyniły go wyjątkowym mówcą. Jego talenty nigdy nie przestawały nas zadziwiać i będzie nam go bardzo brakować".

Reklama

"W tym trudnym czasie myślami i modlitwami jesteśmy z jego córką i rodziną" - dodano.

Bourdaina znaleziono w piątek rano (8 czerwca) pokoju hotelowym w Strasburgu we Francji, gdzie przebywał, pracując nad kolejnym odcinkiem swojego programu "Miejsca nieznane" - poinformowała telewizja CNN.

Nieżyjący już szef kuchni znany był nie tylko z telewizji, lecz także jako autor licznych książek o tematyce kulinarnej.

"Poprzez swoje programy telewizyjne i książki badał ludzką naturę i pomagał ludziom inaczej patrzeć na jedzenie, podróżowanie i siebie samych" - podało CNN. Podkreśliło jednocześnie, że Bourdain walczył o prawa ludzi marginalizowanych oraz na rzecz bezpieczniejszych warunków pracy pracowników restauracji.

"W swojej karierze zdobył praktycznie każdą nagrodę, jaką można uzyskać w tej branży" - czytamy na portalu CNN.

Bourdain urodził się w 1956 roku w Nowym Jorku. Wśród jego najbardziej znanych programów są "Miejsca nieznane" oraz "Bez rezerwacji".

W 2015 roku Bourdain pojawił się w epizodycznej roli w nagrodzonym pięcioma Oscarami filmie "The Big Short". Występując pod własnym nazwiskiem, przy użyciu kucharskich analogii, wytłumaczył widzom zawiłe zasady działania obligacji zabezpieczonych długiem (CDO).

W ostatnim czasie Bourdain spotykał się z włoską aktorką Asią Argento - jedną z ofiar producenta filmowego Harveya Weinsteina. Miał jedno dziecko: 11-letnią córkę Ariane z małżeństwa z Ottavią Busią.

Na śmierć partnera swojej przyjaciółki w emocjonalny sposób zareagowała Rose McGowan. Aktorka opublikowała na Twitterze film, w którym ze łzami w oczach zaapelowała do wszystkich, którzy kiedykolwiek myśleli o samobójstwie, aby poszukali fachowej pomocy. Zwróciła się też bezpośrednio do Argento: "[Ostatnio] przeszłaś tak wiele. Anthony, dlaczego?" - zapytała retorycznie McGowan.

Przed śmiercią Bourdain zamieścił na Instagramie kilka zdjęć z planu "Miejsc nieznanych". W trakcie realizacji programu towarzyszyła mu Asia Argento. To jedna z ostatnich wspólnych fotografii pary.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje