Anna Mucha: Po domu w dresach

Anna Mucha przyznaje, że jest modową ignorantką. "Na modzie może się nie znam, ale znam się na ludziach" - mówi aktorka. Gwiazda najwięcej pieniędzy inwestuje w buty, a prezenty przyjmuje w... karatach. "Jestem prostą, skromną kobietą" - żartuje.

Śledzi pani nowinki modowe?

Reklama

Anna Mucha: - Absolutnie nie. Moda interesuje mnie wyłącznie w stopniu umiarkowanym i wychodzę z założenia, że nie jest modne to, co jest modne, tylko to, w czym się dobrze wygląda. W związku z czym moda interesuje mnie pod kątem użytkowym. Po prostu muszę dobrze wyglądać.

Gdyby miała pani zainwestować więcej pieniędzy w jakąś część garderoby, to co by to było? Buty?

- W buty zainwestowałam już bardzo dużo, podobnie zresztą jak w biżuterię. Jeśli ktoś nie ma dla mnie prezentu, to przyjmuję je w karatach. Jestem prostą, skromną kobietą (śmiech).

Na imprezach medialnych zawsze świetnie się pani prezentuje. A w domowym zaciszu - w czym czuje się pani najlepiej?

- Po domu najchętniej chodzę w dresach.

Miewa pani dylematy stojąc przed szafą, że nie ma co na siebie włożyć?

- Oczywiście. Myślę, że każda kobieta je miewa. Natomiast śmieję się, że może na modzie się nie znam, ale znam się na ludziach i do współpracy wybieram sobie takich - którzy mnie czeszą, malują i ubierają - do których mam zaufanie. Nie tylko dlatego, że są najlepszymi w Polsce, tylko dlatego, że naprawdę wiedzą, co robią i się na tym znają.

Rozmawiała: Paulina Persa (PAP Life)

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje