Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

"Pokłosie": Prawda w oczy kole

Autor informacji: Tomasz Bielenia

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

"Pokłosie" to pierwszy od ponad 10 lat obraz Władysława Pasikowskiego, twórcy głośnych "Psów". Mimo że spóźnionemu o kilka lat filmowi daleko do wybitności, pozostaje pierwszym polskim obrazem w tak otwarty sposób podejmującym rozliczeniowy dyskurs z polskim antysemityzmem.

Jednego z dwóch braci gra w "Pokłosiu" Ireneusz Czop
Jednego z dwóch braci gra w "Pokłosiu" Ireneusz Czop /materiały dystrybutora

"Pokłosie" jest rasowym thrillerem opowiedzianym w bardzo klasyczny sposób. Głównych bohaterów - dwóch braci - grają u Pasikowskiego Ireneusz Czop oraz Maciej Stuhr. Starszego z nich (Czop) poznajemy, kiedy po raz pierwszy od 20 lat, kiedy opuścił Polskę i wybrał emigrację w USA, odwiedza rodzinną wieś. Młodszy brat (Stuhr) pozostaje we wsi persona non grata; od kiedy powódź wypłukała jedną z dróg prowadzących do wsi odsłaniając żydowskie nagrobki, zajmuje się on gromadzeniem płyt, które ustawia na swoim polu tworząc rodzaj cmentarza pamięci.

Nie spotyka się to z akceptacją miejscowej ludności, zwłaszcza zaś piętnowane jest przez młodego księdza (Andrzej Mastalerz), który niebawem zastąpić ma w parafii ustępującego z urzędu proboszcza (Jerzy Radziwiłowicz). Wkrótce bracia zaczynają prowadzić prywatne śledztwo, które doprowadzi ich do poznania okrutnej prawdy o swych przodkach. Będą musieli stawić też opór miejscowej ludności.

Jest film Pasikowskiego niesłychanie przegadany, dialogi potykają się zbyt często o próg patosu i oczywistości, lecz nie znajdziemy tu aż tak tandetnych szlagwortów, którymi jako scenarzysta swych filmów zasłynął w latach 90. reżyser "Psów". Najgorzej, że z góry wiemy, jak rozwinie się akcja "Pokłosia"; jedynym zaskoczeniem będzie dla widzów nachalne wykorzystanie pasyjnej symboliki, zarówno w warstwie wizualnej, jak i w ścieżce dźwiękowej obrazu. Ten film miał boleć, zamiast tego tylko kłuje w oczy.

Największym atutem "Pokłosia" jest jego współczesny charakter. Opowiadając o wydarzeniach rozgrywających się w trakcie II wojny światowej, ani razu Pasikowski nie cofa się retrospektywnie w czasie, nie inscenizuje pogromu ludności żydowskiej, tylko konsekwentnie rozwija swój thriller o docieraniu do brutalnej prawdy o nas samych.

Gdyby umożliwiono Pasikowskiemu realizację "Pokłosia" 7 lat temu, byłby jego film pionierskim głosem w odkrywaniu ciemnych kart najnowszej historii Polski, które zapoczątkowane zostało ujawnieniem sprawy Jedwabnego. Od tego czasu opinia publiczna zdążyła już zbulwersować się książkami Tomasza Grosa, z kolei kino podjęło ten temat przynajmniej w dwóch filmach - "Z daleka widok jest piękny" Anki i Wilhelma Sasnalów oraz "Sekrecie" Przemysława Wojcieszka. Wyczuwalny jest więc poślizg czasowy, akcja "Pokłosia" rozgrywa się bowiem jakieś 10 lat temu, tak jakby napisany kilka lat temu scenariusz nie przeszedł w międzyczasie żadnej korekty.

Obraz Pasikowskiego ma jednak o wiele większą siłę rażenia niż hermetyczne formalnie dzieła Sasnali i Wojcieszka. O ile "Z daleka widok jest piękny" i "Sekret" trafiły do wąskiej grupy odbiorców, kino Pasikowskiego jest skierowane do szerokiej publiczności. W tym tkwi jego największy potencjał; coś, co zostało już gruntownie przetrenowane przez literaturę historyczną, teraz po raz pierwszy znajdzie sugestywną ilustrację na dużym ekranie. Boję się tylko jednego, że wszelki dyskurs dotyczący tematyki "Pokłosia" nie będzie brał pod uwagę merytorycznych argumentów, zamieniając się wyłącznie w polityczną przepychankę.

6/10

"Pokłosie" (2)

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player


---------------------------------------------------------------------------------------

"Pokłosie", reż. Władysław Pasikowski, Polska, Holandia, Słowacja, Rosja 2012, dystrybutor: Monolith Films, premiera kinowa: 9 listopada 2012

---------------------------------------------------------------------------------------

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
OCZ,
koła,
10,
Tak,
w

Zwiastuny


    Skomentuj artykuł:

    Wasze komentarze (211)

    Dodaj komentarz

    ~Anty - Judasz -

    ''Prawda w oczy kole''??? Pasikowski przyznał, ze to fikcja literacka. Mowiac krotko nakrecil swiadomie paszkwil. Sprawdzcie.

    ~no comments -

    Wszystkim zachwyconym "historią" by Pasikowski polecam dostępny na youtube film "HISTORIA KOWALSKICH".........

    ~???? -

    W imię odkrywania kart historii dla równowagi teraz czekamy z niecierpliwością na dokładnie w takim samym stylu tendencyjny i wypaczony film o ZBRODNIACH dokonywanych przez ŻYDÓW na POLAKACH bo to dopiero temat TABU. O Żydach którzy na tamtych terenach z uwielbieniem przyjęli NKWD w 1939 roku i ochoczo donosili na Polaków swoich "sąsiadów" i sporządzali dla NKWD listy aresztowań a potem ochoczo zajmowali stanowiska po aresztowanych polskich "sąsiadach". A kto opowie o Żydach mordujących Polaków na tych terenach. Kiedy film o masakrze w Brzostowicy Małej,w Skidlu. A potem wielkie zdziwienie że kiedy wkroczyli Niemcy niektórzy wykorzystali szansę żeby im odpłacić. Kiedy filmy o Nalibokach, Koniuchach i wielu innych. Same Naliboki to kilkuset Polaków kobiet dzieci brutalnie ograbionych i wymordowanych przez żydowskie oddziały o których sobie w Hollywood żydzi bohaterskie filmy nakręcili kreując na wielkich bojowników z nazizmem choć nie udokumentowana jest ani jedna ich potyczka z Niemcami za to wiele napaści na osady cywilne. Jakoś o tym w swoim filmie nawet nie wspomnieli. Kto opowie o Żydach mordujących Polaków w stalinowskich sądach , a dziś jakoś potomkowie i krewni tych żydów dumnie kiszący się na grzędach wszelakich i tak żarliwie rozliczający innych nie mają ochoty zmierzyć się ze zbrodniami swoich rodziców i krewnych i nie mają ochoty za nie przepraszać.HIPOKRYZJA I OBŁUDA bez granic. Kto opowie o ŻYDACH mordujących ŻYDÓW w gettcie. O ŻYDOWSKICH funkcjonariuszach z getta którzy aby zrobić wrażenie na swoich niemieckich Panach dla popisu byli w stanie mordować, męczyć, poniżać i torturować swoich współwyznawców. Potem zaganiać pałami do wagonów i komór gazowych. Grabić nawet z ostatniego kęsa jedzenia. Aby na koniec o ironio docenieni przez swoich niemieckich idoli sami trafić do tych samych komór do których wcześniej zaganiali. Co ciekawe nie były to jakieś bandziory jak kapo w obozach tylko ELITA ŻYDOWSKA, sami młodzi wykształceni z dobrych domów. To by dopiero był PRZEŁOMOWY obraz choć zapewne nigdy i nigdzie by się nie ukazał. Słowem jak ktoś chce PRAWDY to CAŁEJ aż do bólu niech się ze swoimi zbrodniami i demonami najpierw zmierzą też ŻYDOWSCY współwyznawcy. Bo jakoś nie mają najmniejszej ochoty i nikt ich w tym względzie nie "uszczęśliwia" na siłę takimi paszkwilami jak te "Pokłosie". Czyżby takie filmy nie miały PRAWA się pojawić, że o tych ZBRODNIACH nawet nikt nie odważy się wspomnieć a co dopiero zrobić film. Takich zbrodni jakoś nikt równie mocno nie piętnuje jak Jedwabnego. O tym nikt się nie dowie ani z mediów ani z lekcji historii. Wielce "Wybiórcze" te odkrywanie kart historii

    ~Tak - to ja - POLAK -

    Rodzine moja uhonorowano dwoma medalami SPRAWIEDLIWYCH ... Nie , Nie ogladalem i nie mysle ogladac nastepnej prowokacji i oplowania POLAKOW przez pociotow tych , dla ktorych ryzykowalismy zyciem swoim i naszych najblizszych . To jest ICH ZNAMIENNA wdziecznosc i podziekowanie . Tylko moralnego bez godnosci i etyki degenera moze byc stac na perwersyjne wkladanie kija w mrowisko kiedy walczymy aby nie utonac coraz bardziej zalewani szambem . Ps. W tym filmie nie gral ani jeden ZYD ???? ...[ relacja Sztura ] to tak samo jak ja jestem ESKIMOSEM z BANGLA DESZ !!! Macie nie tylko humor ale i TUPET .

    ~Zatroskana -

    Martin Luther-amerykański bojownik o prawa Afroamerykanów powiiedział;prwdziwą miarą człopwieka nie jest to jak on funkcjonuje w normalnych warunkach,a to jaki jest w warunkach ekstremalnych.Wojna -st5raszny okres w życiu ludzi,wystawiała ludzi na próbę:w silnych wyzwalała godny podziwu humanitaryzm,a w słabych-podłość.Taka jest prawda o człowieku i o jego losie w czasie zawieruchy wojennej.Zaprzeczanie tej prawdzie jest niebezpieczne.Film pokŁosie jest potwierdzeniem tej prawdy.To co jako naród powinniśmy zrobić to przyjąć do wiadomiści nasze wadytakże,by budować zdrowe nastawienie do innych.

    ~Waldi -

    Niestety, film jest słaby. Fabuła jest pusta i dęta, motywacje postępowania głównych bohaterów i reszty, całkowicie naciągane. Główny bohater zbiera po wsi maceby i zwozi je na najlepszy kawałek swojej ziemi, ucząc się przy okazji hebrajskiego by móc jej odczytać. Zaniedbuje przy tym własną rodzinę i gospodarstwo. Sąsiedzi zaczynają go prześladować itd, itd. Szkoda czasu i pieniędzy.

    ~Jaga -

    Bardzo dobry film z bardzo dobrą grą aktorów. Faktycznie z kina wszyscy wychodzili w skupieniu i zadumie. Treść filmu odzwierciedla postawę Polaków. Niestety tak bywało. Były to sytuacje pojedyncze, ale były. Taką prawdę powinni poznać przede wszystkim młodzi, aby wyciągnęli z tego wnioski. Źli Niemcy, źli Rosjanie i inni, niestety my (POLACY) też powinniśmy wstydzić się swoich zachowań.

    ~Julka -

    Ten film to GNIOT! Sthura to w ogóle nie będę chciała więcej oglądać! Szkoda czasu i pieniędzy na ten film, który ma za zadanie działanie socjotechniczne na społeczeństwo. Odowiedż znajdziecie w tym, kto ten film finansował.

    ~hihaho -

    Nie rozśmieszajcie a słyszał ktoś żeby np w Izraelu powstał choć jeden film o zbrodniach dokonywanych przez Żydów ?? Nikt nie pluje w swoje gniazdo tylko u nas takie nawiedzone oszołomy co chcą swój kraj wykreować na zbrodniarzy wszech czasów. Ogólnoświatowa antypolska propaganda takiego Grossa radzi sobie w tej kwestii doskonale i nie wymaga pomocy ?? Nad czym te zachwyty nad prymitywnym prostackim "Wybiórczym" i tendencyjnym aż do bólu propagandowym paszkwilem? Śmiechu warte. Choć zbrodnie w Polsce to rzecz wybitnie marginalna w porównaniu np do Szwajcarii która systemowo przyjęła finanse i złoto Żydów uciekających przed Niemcami, a potem ich samych zatrzymali na granicy żeby ich Niemcy mogli wyłapać. Jakoś nikt nie tworzy o tym filmów, nikt nie kreuje ich na zbrodniarzy i antysemitów choć kasy nie oddali do dziś. Może dlatego że koncertowo obłupili Żydów z całego majątku, ale mordowanie zostawili Niemcom. Niemcy jeszcze lepiej wymyślili sobie całkiem nowy naród aby ich nikt nie obarczał odpowiedzialnością i tak za zbrodnie odpowiedzialni byli "naziści" istne kosmity nie wiadomo skąd, które niczym dinozaury wymarły bezpotomnie w 45r. i tylko ich można obarczać winą. Nikt nie pieje o niemieckich obozach tylko polskich ostatecznie "nazistowskich" Co ciekawe nikt się nie dziwi kiedy Niemcy ostro w parlamencie europejskim walczą o to aby za nic nie było przymiotnika niemieckie przy nazwie obozy koncentracyjne i nikt się nie dziwi i nie oburza że tym samym wybielając się nie są w stanie zmierzyć się ze swoimi demonami. Film o Hitlerze jaki sobie nakręcili aż chwyta za serce wzruszeniem dla starego schorowanego człowieka i nikt nie lamentuje. Nikt nie twierdzi że to dowód że nie potrafią się zmierzyć ze swoją przeszłością. U nas na podstawie marginalnych zdarzeń kilku nawiedzonych którzy desperacko chcą zwrócić na siebie uwagę i na szokowaniu skosić kasę na pożytecznych głupkach którzy hurtem ruszą na wypromowany gniot za garść moniaków są wstanie opluć i obrzucić gnojem wszystko naokoło aby tylko trochę szumu choć na sekundę zrobić wokół swoich żenujących postaci. ŻENADA nic więcej

    ~Dora:) -

    Dlaczego tak dużo jest filmów o żydach i ich życiu w czasie drugiej wojny światowej? Dlatego że żydzi maja wielkie pieniądze szczególnie w świecie kina.Jest tylu wspaniałych polaków,w czasie wojny było tylu odważnych i wspaniałych ludzi ale o nich nikt filmów nie robi,bo nie ma kto wystawić wielkich pieniędzy na film o wspaniałym polaku.Są tylko filmy o biednych żydach.W światowym kinie to wygląda tak jakby nikt nie doznał krzywdy w czasie wojny tylko oni.I dlatego jestem zła na Pasikowskiego że mając pieniądze na film nie zrobił czegos dobrego o polakach.Szkoda,że nie chwalimy w naszym narodzie też dobrych ludzi,przecież tacy byli.