Reklama

"Bracia": Miłosny trójkąt

"Bracia", reż. Jim Sheridan, USA 2009, dystrybutor ITI Cinema, premiera kinowa 21 maja 2010 roku.

Od jakiegoś czasu Hollywood specjalizuje się w zjawisku, które można by określić jako "szybkie remake'i". Polega to na tym, że gdy jakiś film osiąga sukces (artystyczny lub komercyjny) na innym kontynencie, natychmiast realizuje się jego amerykański odpowiednik. W tym tygodniu wchodzi do polskich kin zrealizowany według takiego schematu obraz "Bracia" Jima Sheridana.

Reklama

Najbardziej udanym zastosowaniem wspomnianej taktyki, było zaadaptowanie kilka lat temu na potrzeby "fabryki snów", zrealizowanego w Hongkongu filmu "Infernal Affairs: Piekielna gra", który był wówczas ogromnym przebojem azjatyckiego kina. Martin Scorsese zrobił z produkcji Wai Keung Lau i Siu Fai Maka "Infiltrację" i dostał cztery Oscary, w tym tego upragnionego - dla najlepszego reżysera (po sześciu wcześniejszych niepowodzeniach).

Jimowi Sheridanowi tak dobrze już nie poszło (ledwo dwie nominacje do Złotych Globów), mimo że jego dzieło bazuje na filmie, który także osiągnął wielki sukces. "Brodre" Susanne Bier to jeden z najlepszych europejskich filmów ostatniej dekady, doceniany zarówno na naszym kontynencie (sukcesy w Cannes czy San Sebastian), jak i za Oceanem (Sundance).

Pod względem schematu prezentowanej historii Sheridan pozostał dość wierny oryginałowi. Podobnie jak w produkcji Bier mamy dwóch braci, z których jeden - Sam (Tobey Maguire) jest oddanym ojczyźnie żołnierzem z kochającą żoną u boku, a drugi - Tommy (Jake Gyllenhaal) właśnie opuścił więzienie za brutalny napad i jest typową "czarną owcą", skonfliktowaną z całą rodziną.

Gdy jednak praworządny Sam zostaje uznany za zmarłego na placu boju, to właśnie nieroztropny Tommy jest w stanie najlepiej zaopiekować się jego żoną Grace (Natalie Portman) i ich dwiema córkami. Z upływem czasu opuszczeni i samotni brat oraz żona Sama zbliżają się do siebie. Starając się zaakceptować zaistniałą sytuację, nie są w stanie dłużej ukrywać wzajemnej fascynacji. Jednocześnie tworzą z wybrakowanej rodziny, coś na kształt nowej, może nie idealnej, ale na pewno szczęśliwej. Wówczas okazuje się jednak, że Sam żyje.

Mimo że fabularnie "Bracia" nie odbiegają zbytnio od pierwowzoru, to inne rozłożenie akcentów przez Sheridana spowodowało, że film w głównej mierze psychologiczny, stał się obrazem przede wszystkim antywojennym. W gruncie rzeczy nie powinno to dziwić, bo znaczna większość obrazów irlandzkiego reżysera, to dzieła z zacięciem politycznym. "W imię ojca", "Bokser" "Krwawa niedziela" (którą wyprodukował) czy "Nasza Ameryka" ukształtowały go jako artystę, a jednocześnie nadały jego twórczości konkretny styl, któremu pozostaje wierny.

Skupienie się głównie na wątku politycznym scenariusza, spowodowało jednak, że "Bracia" nie są wiarygodni na płaszczyźnie emocjonalnej. Jakoś ciężko nam uwierzyć w tak szybkie nawrócenie Tommy'ego, a także w rodzące się uczucie pomiędzy nim a Grace. Nieprawdopodobne wydają się nam też podejrzenia ze strony Sama, który początkowo nie ma przecież powodu wątpić w wierność swojej żony.

"Bracia" świetnie natomiast prezentują się w tych momentach, gdy pokazują okaleczonego psychicznie żołnierza, który nie może odnaleźć się w nowej - choć w gruncie rzeczy starej - rzeczywistości. Zwłaszcza zmiana relacji na linii: ojciec - dzieci zostaje świetnie wygrana. Duża w tym zasługa zarówno najlepszego aktorsko w filmie Sheridana Tobey Maguire'a, jak i grającej jego najstarszą córkę Bailee Madison. Temu pierwszemu udało się wreszcie zagrać rolę wbrew swojemu wizerunkowi wyznaczanemu przez takie obrazy, jak: "Miasteczko Pleasentville", "Niepokonany Seabiscuit" czy "Spiderman".

Mimo wszystko "Bracia" zawodzą, nie spełniając pokładanych w filmie oczekiwań, zwłaszcza w kontekście głównego wątku, wokół którego zawiązana jest fabuła, czyli miłosnego trójkąta, w jaki wplątują się bohaterowie. Od takiego twórcy, jak Jim Sheridan należy oczekiwać zdecydowanie więcej, zwłaszcza, gdy bazą do powstania jego dzieła jest inne, kompletne.

5,5/10

Zobacz zwiastun filmu "Bracia":

Dowiedz się więcej na temat: USA | 21 | trójkąt

Reklama

Wasze komentarze (10)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje