Star Wars - Gwiezdne wojny

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" bez Jar Jara i sceny po napisach

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 7 grudnia, reżyser J.J. Abrams i producentka Kathleen Kennedy odpowiedzieli na pytania dotyczące "Przebudzenia Mocy". Chociaż szczegóły fabuły wciąż pozostają tajemnicą, wyjawili oni, jakie postaci nie pojawią się w filmie.

J.J. Abrams

"W filmie na pewno nie ma Jar Jara" - obiecywała Kennedy. Wprowadzony do świata "Gwiezdnych wojen" w "Mrocznym widmie" z 1999 roku kosmita stał się wśród fanów jedną z najbardziej znienawidzonych postaci. Wcześniej Abrams żartował, że w jednej scenie umieści jego szkielet.

Reklama

"Ewoków też nie ma, ale tylko dlatego, że Harrison (Ford) nalegał" - zażartowała Kennedy chwilę później. Po chwili Abrams dodał: "Ale jest ich wystarczająco dużo w 'Powrocie Jedi'". Ewoki są misiowatymi kosmitami, które pomogły bohaterom oryginalnej trylogii w ostatecznej bitwie z Imperium.

Abrams zdradził także, że po napisach końcowych nie pojawi się żadna dodatkowa scena. Jest to praktyka powszechnie stosowana w adaptacjach komiksów Marvela, do których prawa - podobnie jak jak do "Gwiezdnych wojen" - ma Disney. "Wszystkie sceny są w filmie" - zapewnił reżyser.


Przed konferencją nie doszło do pokazu prasowego. Jak przekonywała Kennedy, twórcy chcą jak najdłużej utrzymać fabułę filmu w tajemnicy. "Od początku (...) skupiliśmy się na fanach, starając się, by każdy, kto pójdzie na nasz film, w pewnym momencie poczuł się zaskoczony". Współscenarzysta Lawrence Kasdan dodał, że wraz z Abramsem starali się ukazać historię "Przebudzenia Mocy" jako naturalną kontynuację "Powrotu Jedi". 

Premiera "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy" już 18 grudnia 2015 roku.

Najlepsze tematy