Oscary 2008

Nie oglądali oscarowych filmów

Tylko 23,7 procenta Amerykanów, którzy obejrzeli relację z gali rozdania Oscarów, widziało jeden z pięciu obrazów nominowanych w kategorii "najlepszy film".

Spośród filmów nominowanych w tej kategorii, najczęściej obejrzanym obrazem był "Juno", który widziało 15,3 procenta respondentów - informuje serwis Media Life, powołując się na badanie firmy Integrated Media Measurement Inc. (IMMI).

Reklama

Kolejne były tutaj filmy: "To nie jest kraj dla starych ludzi" (zdobywca statuetki - obejrzało go 8,2 procenta amerykańskich widzów oscarowej gali), "Pokuta" (4,1 procenta), "Michael Clayton" (3,9 procenta) oraz "Aż poleje się krew" (3,8 procenta).

Jednocześnie z badania IMMI wynika również, że transmisję z ceremonii w Kodak Theatre obejrzało 56 procent osób, które poszły do kina na zwycięski film. W przypadku pozostałych nominowanych wskaźniki te wyniosły odpowiednio: 51 procent - "Pokuta", 44 procent - "Aż poleje się krew", 41 procent - "Juno" oraz 35 procent - "Michael Clayton".

Zdaniem analityków z IMMI fakt, że wspomniane filmy miały względnie słabą oglądalność w kinach, może dzięki Oscarom przynieść im spore dochody ze sprzedaży płyt DVD oraz systemu pay-per-view.

Transmitowana przez stację ABC 80. gala rozdania Oskarów przyciągnęła przed telewizory tylko 32 miliony Amerykanów. To najniższy wynik od 1974 roku, kiedy firma badawcza Nielsen Media Research pierwszy raz zmierzyła oglądalność uroczystości.

Wirtualnemedia.pl
Dowiedz się więcej na temat: film | media | procent | \ Film | Nie
Najlepsze tematy