Nowe Horyzonty 2012

"Cygan": Cygański Hamlet

Czternastoletni Adam mieszka w cygańskim obozowisku na Słowacji. Kocha boks i zakochuje się w ślicznej Julce. Niespodziewanie ginie jego ojciec, a matka wychodzi ponownie za mąż. Adam nieodwracalnie wchodzi w dorosłość i musi zmierzyć się ze swoim fatum, gdy ojciec zaczyna go nawiedzać w nocy, żądając zemsty za swoją śmierć.

Reklama

Jeden z najbardziej znanych u nas słowackich reżyserów Martin Šulik kocha prowincję. Twórca nominowany do Oscara za "Wszystko, co lubię" często kreował światy na pograniczu realizmu magicznego, humor mieszając z ironią, a niezwykle trafne obserwacje z prostą, życiową filozofią, w której znaczenie ma poczucie własnej tożsamości, zakorzenienia i przywiązania do wartości.

Po niezwykłej trylogii "Ogród", "Orbis Pictus" i "Pejzaż" Šulik zmienił ton swoich opowieści. W "Słonecznym mieście" w sposób ciepły, lecz bez niepotrzebnej ideologii skupił się na problemie bezrobocia. W nagrodzonym na festiwalu w Karlowych Varach "Cyganie" sięga po równie istotną dla Słowacji kwestię mieszkającej tam sporej społeczności romskiej. W przeciwieństwie jednak do Emira Kusturicy czy Tony'ego Gatlifa nie tworzy historii zatopionej w bajkowo-etnograficzno-magicznych klimatach. Kręgosłupem staje się tutaj szekspirowski Hamlet poznający smak zemsty i miłości. Dramat rozgrywa się w romskiej osadzie odizolowanej od miasta. W kolejnych scenach Šulik rysuje niezwykle realistyczny obraz problemów nękających romską społeczność, doskonale prowadząc naturszczyków i profesjonalnych aktorów. To subtelny filmowy manifest, lecz bez niepotrzebnej ideologii, równoważony Šulikowskim surrealistycznym poczuciem humoru.

Kradzieże, zabójstwa, brak skrupułów, matrymonialny handel, przedmiotowe traktowanie kobiet i dzieci, do ekstremum doprowadzone przywiązanie do rodziny i zasady posłuszeństwa rodzicom... Šulik nie ocenia, nie daje prostych rozwiązań. Adam (świetny Ján Mižigár) w gruncie rzeczy ma szansę na wyrwanie się z otaczającej go beznadziei, wykazuje nawet ku temu chęć. Sam musi zdecydować, czy poddawać się presji otoczenia, czy odnaleźć własną drogę. Portret Adama patrzącego wprost do kamery otwiera rozdziały tej opowieści podzielone na kolejne pory roku. To on jest dla nas przewodnikiem, jego wrażliwość uzasadniania momenty humorystyczne i tragiczne "Cygana".

Brak tu jasnego podziału na dobro i zło. Ojciec Adama chciał odnaleźć równowagę między uczciwym życiem w zgodzie z prawem a zasadami panującymi w romskiej społeczności. Podobnie chce czynić jego syn, który jednak rozdarty jest między pomagającym mu charyzmatycznym księdzem a ojczymem cwaniakiem, twardą ręką rządzącym w domu i wiosce.

Rasistowskie zachowanie lekarzy czy policjantów równoważone jest postacią księdza-społecznika czy etnografów nagrywających cygańskie pieśni i wielokrotnie ujawniających swój podświadomy rasizm. Niechęć Słowaków równoważona jest przez wrogość Romów wobec "gadziów", obcych. Oni sami czują się obco, nie akceptując reguł społecznego współżycia. Szarą rzeczywistość baraków, błota i deszczu Šulik rozbraja niezwykłymi, absurdalnymi w pewnej mierze momentami, jak pojawieniem się w wiosce strusi jako zapłaty za długi, czy finalną piękną sceną wypełnienia przez Adama swego przeznaczenia na obskurnym przystanku autobusowym. Przeźroczystość oceny staje się siłą "cygańskiego Hamleta".

6,5/10


---------------------------------------------------------------------------------------

"Cygan" ("Cigán"), reż. Martin Sulík, Czechy, Słowacja 2011, dystrybutor: Aurora Films, premiera kinowa: 8 czerwca 2012 roku.

---------------------------------------------------------------------------------------

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Dowiedz się więcej na temat: Cyganie | Hamlet | Cygan | film | recenzja
Najlepsze tematy