Francuskie media składają hołd Wajdzie

"Symbolem światowego kina" i "powszechnie uznanym mistrzem" nazywają w poniedziałek, 10 października, francuskie media polskiego reżysera Andrzeja Wajdę, szeroko informując o śmierci twórcy "Człowieka z żelaza" i zrealizowanego we Francji "Dantona".

Zmarł "jeden z największych reżyserów na świecie"

Na internetowych stronach stacji radiowych i telewizyjnych znaleźć można fragmenty filmów autora "Ziemi obiecanej" i wycinek z dziennika telewizyjnego z 1981 r. zawiadamiający o zdobyciu Złotej Palmy na festiwalu w Cannes.

Reklama

Według rozgłośni "RFI" Wajda był "jednym z największych reżyserów na świecie". Dziennik "Le Monde" pisze o twórcy, że "przez całe życie był artystą zaangażowanym i piewcą trudnej polskiej historii, której potrafił nadać uniwersalny wymiar" oraz przypomina, że jego film "Pokolenie" "zapoczątkował słyną polską szkołę filmową".

Stacje radiowe przypomniały, że film "Danton", z Gerardem Depardieu w roli tytułowej i Wojciechem Pszoniakiem grającym Robespierre’a, zrealizowany był we Francji. Podkreślają, że Wajda dwa razy z rzędu zdobył Cezara, francuski odpowiednik Oscara, za całokształt twórczości w 1982 roku i rok później za "Dantona".

Mieszkający na stałe we Francji reżyser Andrzej Wolski, autor nowego filmu dokumentalnego "Wajda - Lekcja Kina", zrealizowanego dla francusko-niemieckiej telewizji kulturalnej Arte, powiedział PAP, że "był zadziwiony żywotnością i siłą 90-letniego, schorowanego Wajdy". "Pracowaliśmy od dziewiątej do siedemnastej, z krótką przerwą na obiad. Myśmy byli zmęczeni, a on pytał, czy jeszcze coś kręcimy" - opowiadał.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Wajda
Najlepsze tematy