"Chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku". Oscarowe przemówienie Andrzeja Wajdy

26 marca 2000 roku Andrzej Wajda odebrał Oscara za całokształt twórczości. Wygłosił wtedy przemówienie, które przeszło do historii.

Andrzej Wajda odebrał Oscara z rąk Jane Fondy (2000 rok), fot. Chris Delmas

"Chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku" - tak swoje pamiętne przemówienie rozpoczął w 2000 roku Andrzej Wajda.

Reklama

Oto pełna treść oscarowej mowy Andrzeja Wajdy!

"Ladies and Gentlemen,

Będę mówił po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku.

Przyjmuję tę zaszczytną nagrodę jako wyraz uznania, nie tylko dla mnie, ale dla całego polskiego kina.

Tematem wielu naszych filmów były okrucieństwa nazizmu, nieszczęścia, jakie niesie komunizm.

Dlatego teraz chcę podziękować amerykańskim przyjaciołom Polski i moim rodakom, którym kraj nasz zawdzięcza powrót do rodziny demokratycznych narodów, do zachodniej cywilizacji i instytucji i struktur bezpieczeństwa.

Gorąco pragnę, aby jedynym ogniem, którego doświadcza człowiek, był ogień wielkich uczuć - miłości, wdzięczności i solidarności".

Andrzej Wajda zmarł w niedzielę, 9 października, wieczorem. Wybitny polski reżyser, współtwórca polskiej szkoły filmowej, laureat Oscara od kilku dni był w szpitalu. Miał 90 lat.

To jedyne polskie nazwisko ze świata filmu, które umieją wymienić widzowie na całym świecie. Laureat Oscara za całokształt twórczości, nominowany do tej nagrody za kilka filmów, nagradzany na festiwalach w Cannes i w Berlinie, jeden z twórców polskiej szkoły filmowej, reżyser kilkudziesięciu filmów, na długiej liście są takie tytuły jak: "Kanał", "Popiół i diament", "Ziemia Obiecana" czy "Katyń".

Jego ostatni film "Powidoki" został zgłoszony jako polski kandydat do Oscara.



Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Wajda
Najlepsze tematy