Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

The Voice Of Poland

Czwarta edycja "talent show", który według producentów "zaczyna się tam, gdzie kończą się inne tego typu programy". Uczestników oceniają: Justyna Steczkowska, Maria Sadowska, Marek Piekarczyk oraz Baron i Tomson.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

"The Voice of Poland": Kasia Markiewicz nie żyje

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W wieku 38 lat zmarła chora na raka Kasia Markiewicz, uczestniczka obecnie trwającej edycji "The Voice of Poland".

Kasia Markiewicz w "The Voice of Poland" spełniła swoje marzenie
Kasia Markiewicz w "The Voice of Poland" spełniła swoje marzenie /TVP

"Nie wiem co mam napisać... Miałam w czwartek odwiedzić Kasię w hospicjum... Była pełna odwagi. Podziwiałam ją za to, że pomimo bólu, przyszła do programu, żeby pokazać nam, że warto walczyć o swoje marzenia, nie zapominać o sobie na co dzień... Cieszę się, że udało nam się spełnić jedno z jej marzeń... Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi Kasi" - taki wpis pojawił się na oficjalnym profilu Justyny Steczkowskiej na Facebooku.

To właśnie Justyna Steczkowska jako jedyna odwróciła swój fotel podczas przesłuchań w ciemno do "The Voice of Poland". Dzięki temu cała Polska poznała dramatyczną historię Kasi Markiewicz.

"Przeczysz wszystkiemu temu, czego ja wymagam od wokalisty, ale dlaczego to zrobiłam - nie wiem. Czasem działają różne magiczne stwory, które powodują, że robisz coś ponad to, co tak naprawdę dzieje się w realu" - tak Justyna Steczkowska uzasadniła, dlaczego jako jedyna odwróciła swój fotel.

Kasia Markiewicz w programie zaśpiewała utwór "Dreamer" Ozzy'ego Osbourne'a.

"Jestem w takim, delikatnie mówiąc, rozpaczliwym momencie mojego życia. (...) Wyczerpałam wszystkie możliwości leczenia, więc... spełniam swoje marzenia, po prostu" - wyznała na scenie chora na raka Kasia Markiewicz.

Tych emocji nie wytrzymała Justyna Steczkowska, która ocierając łzy z oczu ruszyła wyściskać swoją nową podopieczną.

"Drodzy, Dziś odeszła niezwykła kobieta - Kasia Markiewicz. Śpiewem spełniła swoje marzenie.

Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi Kasi" - taki wpis pojawił się na Facebooku Marii Sadowskiej, drugiej z jurorek "The Voice of Poland".

"Witam, jestem synem Kasi. W imieniu mojej mamy chciałbym podziękować za wasze piękne komentarze i ciepłe słowa. Moja mama w dniu dzisiejszym odeszła od nas o godzinie 14.30" - napisał na Facebooku Konrad, syn Kasi, który towarzyszył jej za kulisami w "The Voice of Poland".

Zobacz występ Kasi Markiewicz:


Kasia Markiewicz śpiewała od zawsze, ale przeważnie pod prysznicem. W szkole podstawowej została zaangażowana do grupy taneczno-wokalnej, z którą jako solistka brała udział we wszystkich możliwych konkursach piosenki radzieckiej. W drugiej połowie szkoły podstawowej, na fali emigracji, wyjechała do USA, gdzie zajęła się głównie sportem, w tym między innymi cheerleadingiem. Do śpiewania wróciła, gdy miała 25 lat, najpierw były to covery, potem próby stworzenia autorskiego materiału. W końcu trafiła do zespołu One Million Bulgarians (brała udział w nagraniu płyt "Bezrobocie" i "Rocklad jazzdy"), z którymi szara rzeczywistość wymusiła rozstanie. Kilka lat prowadziła imprezy karaoke w różnych warszawskich klubach i tam "wyżywała" się wokalnie.

Czytaj także:

Kasia Markiewicz wybrała sukienkę na swój pogrzeb

Chora na raka Kasia Markiewicz: Wzruszający moment w "The Voice of Poland"

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
Kasia Markiewicz,
"The Voice of Poland"

Skomentuj artykuł: The Voice Of Poland

Wasze komentarze (660)

Dodaj komentarz

~Daisy Mae -

Walczyła dzielnie do końca, realizowała marzenia, pokazała innym, że trzeba walczyc o siebie. Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny.

~G. -

Czy teraz ci, którzy szczuli i pisali obraźliwe komentarze po jej występie, za to, że "pogrywa chorobą" czują się z tym dobrze?! Mam nadzieję, że nie! Spoczywaj w spokoju Kasiu:(

~Marcin -

Możecie myśleć co chcecie,ale Pani Justyna Steczkowska jest wspaniałą wrażliwą kobietą,ona nie udaje to wspaniały człowiek,uwielbiam i podziwiam za talent i dobroć.

~andrzej -

Niechciał by komu zaszkodzić ale ja wg lekarzy powinienem nie żyć od co najmniej 5 lat. Pewien Mądry Lekarz kiedy stwierdzono u mnie 8 lat temu nowotwór jelit z przerzutami na trzustkę wątrobę i węzły chłonne oświadczył mi że ma kilka miesięcy życia ! To był szok ! Leczenie ? nie podjąłem ani chemii ani naświetlania bo wiedziałem ze jeżeli nie pomoże to zaszkodzi ! Posprzątałem sprawy w firmie w domu i powoli szykowałem się na to co miało nastąpić .Na koniec jeszcze jak pomimo bóli brzucha zebrałem siły poszedłem z środkowej polski na piechotę do Piekar Sląskich i z powrotem .Zacząłem bardzo rygorystyczny post ! .Kiedy wychodziłem miałem już krew w moczu i cała rodzina uznała to jako szaleństwo skończone a lekarz popukał się w głowę i powiedział że w tym stanie nie dojdę do Częstochowy .Doszedłem ! W 2 tygodnie i 4dni wracałem 3 tygodnie i 2 dni . Gdy doszedłem do domu stwierdziłem że zrobiłem co zakładałem i na pewno zejdę z tego świata na dniach a może zaraz . Dziś mam 40 lat i dalej mam raka ! z tym że bardzo po woli mój organizm niszczy ta bestia ! Z weżlów chłonnych się wycofało nerki jak na razie zaczęły funkcjonować gorzej jest z jelitami bo mam silne bóle ale jem tylko 2 razy w tygodniu słoninę i nic więcej .Pracuję normalnie ! Mam nadzieję że uda mi się to świństwo zwalczyć a nawet gdyby się nie udało to mam i tak 5 lat na plusie .Raka trzeba zagłodzić albo zapić .przede wszystkiem nie jeść żadnych węglowodanów i cukrów .Tylko tłuszcze i woda z kranu !

~J. -

Do modlitwy prośby należy zarówno pewność wysłuchania, jak też zupełna rezygnacja z bycia wysłuchanym według własnego planu. Karl Rahner

~kaska -

jezu.........poryczalam sie......................o matkoooooooo

~Miranda -

RIP[*] Śpiewaj Kasiu Panu w Niebiosach.Żal i smutek łzy same ciekną po policzkach.

~Mija -

Niecałe 2 lata temu pożegnałam moją Przyjaciółkę, podobną do Kasi i też śpiewającą. Z takimi odejściami trudno się pogodzić. Pozostaje ogromny ból ... Współczuję jej synowi i całej rodzinie.

~badawiec -

Chemtrails - zbiera żniwa ! Nie robimy nic by protestować i z tym walczyć - to umierają ludzie i umierać będą. Dzieci będą z autyzmem.

~ANITA -

TO JEST STRASZNE ZE RODZINA MUSI TAK CIERPIEC SYNKA SZKODA BO MAMY JUZ NIE MA TRZYMAJCIE SIE CIEPŁO