41,3 milionów telewidzów - to frekwencyjny wynik tegorocznych Oscarów, lepszy o 14% od ubiegłorocznej widowni.
Komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że nagły wzrost oglądalności gali wręczenia statuetek Akademii może być związany z 9 nominacjami dla filmu "Avatar" oraz rywalizacja między była małżeńską parą - reżyserką "The Hurt Locker" Kathryn Bigelow i twórcą wspomnianego "Avatara" Jamesem Cameronem.
Serwis Deadline odnotowuje, że tegoroczne Oscary były nie tylko najlepiej oglądaną ceremonią wręczenia nagród Akademii od 2005 roku, kiedy triumfował film "Za wszelka cenę" w reżyserii Clinta Eastwooda, lecz także najchętniej oglądanym show rozrywkowym w amerykańskiej telewizji od pięciu lat.
W porównaniu z wynikiem gali wręczenia Oscarów z 2008, kiedy wygrywał "To nie jest kraj dla starych ludzi" braci Coen, możemy mówić aż o 10-milionowym wzroście oglądalności.
Według informacji "Los Angles Times" za 30-sekundowy spot reklamowy w trakcie oscarowej gali trzeba było zapłacić stacji ABC 1,4 milionów dolarów. Rok temu stawka wynosiła 990 tysięcy dolarów.






~tomik
Tylko grafika tam jest na poziomie nic wiecej.Zwykle byle co z drogim rezyserem.
~avatar to najlep...
świata!a ty tam w dole jeśli tak uważasz to jesteś idiotą i sam jesteś kiczowaty.pewnie twój ulu...
~kurczi
~Izuska82
tej pory tylko dziwie się dostał tak beznadziejny film jak "The Hurt Locker" 6 Oscarów.Moim zdan...
~Przyszły krytyk
bardzo ładny świat w którym dzieją się wydarzenia to bardzo duzy plus tego filmu), ale Hurt Lock...
~michael
Rzeczywiscie bardzo dobre szoł ,szkoda tylko że żadna telewizja publiczna nie raczy transmitować ...
~z
,w tym roku nawet 2 razy,w nocy i od 7 rano powtorka byla. nie ma niemieckiego tlumacza, wiec je...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »