Roger Waters, ówczesny lider Pink Floyd, wpadł na pomysł zadawania przypadkowym osobom pytań na temat szaleństwa, przemocy i śmierci. Wszystkie odpowiedzi były nagrywane i miały pojawić się na albumie.
Płyta "Dark Side Of The Moon" (1973) nagrywana była w słynnym studio Abbey Road w Londynie. W tym samym czasie zespół Paula McCartneya, Wings, pracował obok nad albumem "Red Road Speedway".
Członkowie Pink Floyd postanowili więc zaprosić do specyficznych nagrań byłego Beatlesa.
"Jego odpowiedzi były zbyt powściągliwe. Nie użyliśmy ich podczas nagrywania albumu. Ale jesteśmy bardzo wdzięczni Paulowi, że przyjął nasze zaproszenie" - wspomina Nick Mason, perkusista Pink Floyd.






Wciąż ją kocham
Kołysanka
Kołysanka
To skomplikowane
Pozdrowienia z Paryża
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów
Zmierzch
Harry Potter i Książę Półkrwi
Narzeczony mimo woli

Wasze komentarze
dodaj komentarz