"Uderzyłem go w twarz z całej siły cztery razy, a on jedynie uśmiechnął się i powiedział, że nic nie czuje. To było frustrujące" - wyznał Pattinson, który w obrazie Allena Coultera wcielił się w rolę skłóconego z ojcem studenta, który zakochuje się w dziewczynie dotkniętej rodzinną tragedią.
Gwiazdor sagi "Zmierzch" zdradził też, że nagie sceny, w których wystąpił razem z koleżanką z planu - Emilie de Ravin - kosztowały go dużo stresu.
"Emilie czuła się bardzo swobodnie. To ja zawsze czułem się nieswojo. Kiedy występuje się w takich scenach, przykleja się specjalną opaskę na swoje genitalia. Ja pomimo starań nie nałożyłem jej właściwie, przez co ciągle mi spadała i przyczepiała się do prześcieradła. Co więcej, w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że cała ekipa gapi się bezpośrednio na twój tyłek. To sprawia, że nagle nabierasz wiele szacunku dla gwiazd porno" - stwierdził aktor w wywiadzie dla niemieckiego magazynu "Gala".






Proste pragnienia
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~eee
bez sensu.....teraz mnóstwo jest takich ludzi.....i dobrze....chyba nie pięścią trzeba przedstaw...
~kk
można być największą parówą!! powinien pouprawiać jakieś sporty
~Andersen
że czasem jest picusiem, lubie go. Normalny facet. Zmierzchu nie lubię, bo to generalnie babski f...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »