Twórca "Plutonu", "JFK", "Nixona" i "Wall Street" mówił o "żydowskiej dominacji w mediach" oraz wspomniał, że chociaż Hitler "był Frankensteinem", odpowiedzialność za wojnę ponoszą także inni, choćby zachodnie mocarstwa. Atakował także politykę USA wobec Iranu.
Wypowiedzi te spotkały się z surową repliką organizacji żydowskich. Liga Przeciw Zniesławieniom (ADL) oświadczyła, że słowa Stone'a "przywołują niektóre z najbardziej stereotypowych i spiskowych pojęć na temat nadmiernych wpływów żydowskich".
"Przypominając ten groteskowy, toksyczny stereotyp, Stone ukazał się jako antysemita" - oświadczył Komitet Żydów Amerykańskich (AJC).
W internecie zdania były podzielone, chociaż zdawały się przeważać głosy potępiające reżysera.
Po krytyce jego osoby, Stone ogłosił publiczne przeprosiny.
"Starając się rozwinąć temat skali zbrodni popełnionych przez Niemców wobec różnych narodów, poczyniłem niezręczne uwagi na temat holokaustu, za co przepraszam i czego żałuję" - napisał w oświadczeniu.
Reżyser podkreślił też, że "Żydzi nie kontrolują oczywiście mediów, ani żadnej innej branży".
Stone pochodzi z mieszanej rodziny - jego ojciec jest amerykańskim Żydem.
Reżyser słynie z lewicowych sympatii - przyjaźni się m.in. z autorytarnym i antyamerykańskim prezydentem Wenezueli Hugo Chavezem.





Na ratunek wielorybom
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~Anita
~Oliwia
przepraszaja.Palestynczykow tez nie przepraszaja.
~jilka
obluda i falsz!!oczywiscie ze wszedzie wpychaja swoje smierdzace lapska i gdzie sie tylko da!!!Br...
~M.Łot
NKWD szło za linią frontu i zabijało każdego swojego który cofnął się choćby o krok
~A ja wiem !!!! !!!
nie ma za co przepraszać.
~Przemek
dodaj komentarz »wszystkie wątki »