"Jak wyznać komuś uczucie, jeśli straciło się głos? Twórcy komedii udowodnią, że prawdziwa miłość kryje się między słowami" - zapowiada obraz jego dystrybutor.
Główna bohaterka "Milczenia..." to Inge (Todorczuk-Perchuć), która zawodowo zajmuje się "zgrywaniem" dźwięków do ilustracji audycji radiowych i reklamowych spotów.
Pewnego dnia na ulicy podchodzi do Inge tajemniczy nieznajomy (Wieczorkowski), bez słowa całuje dziewczynę w usta, wręcza jej bukiet kwiatów, a wreszcie - znika.
Inge jest tak wstrząśnięta tym incydentem, że traci głos.
W pozostałych rolach wystąpują w filmie: Edyta Olszówka, Bartek Kasprzykowski, Krzysztof Globisz, Jan Frycz, Magda Schejbal i Aleksandra Kisio.
Film wyreżyserowała Ewa Pytka.





Proste pragnienia
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~nie antysemita
że pieski nie są grożne -rzeczywiście stracila głos co na to garbaty uczony
~LQQK
marychy.Kompletny belkot.
~QQ
gniot.Tylko tam jeszcze Sznycla brakuje i klocek gotowy dla naiwniakow.Nawet za freeko nie pojde ...
~stop kiczom
żenada, nawet nie warto tego komentować!!!
~nick
Praktycznie awsze zapowiadaja sie ciekawie, a okazują sie być totalną klapą.
~Paesymista
Ale znając realia pewnie wyjdzie kicha :/
dodaj komentarz »wszystkie wątki »