- Morgan Freeman powiedział mi, że dopiero teraz zacznie się najlepszy okres w moim życiu. Bo czterdziestka to najlepsza dekada - wyznaje z entuzjazmem aktor.
73-letni Freeman to mądry człowiek...
Jego życzliwe słowa mają dla młodszego kolegi większą moc niż niegasnące powodzenie u płci pięknej.
Zamiast "sprawdzać" swój męski potencjał skokami w bok, żonaty od pięciu lat z Lucianą Barroso artysta skupia się na karierze.
Jeden z najbardziej pożądanych hollywoodzkich aktorów zamierza po czterdziestce otworzyć nowy rozdział w życiu zawodowym. Chce stanąć po drugiej stronie kamery.
- Już się nie mogę doczekać, aż zacznę reżyserować. Jedynym powodem, dla którego wciąż tego nie robię jest to, że dostaję teraz takie świetne role - tłumaczy Damon.
Oby zapał go nie opuścił!
AL





Proste pragnienia
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
Twój komentarz może być pierwszy!