Lohan pojawiła się w sądzie w Los Angeles w poniedziałek, 24 maja - 5 dni po minięciu wyznaczonego wcześniej terminu przesłuchania, dotyczącego problemów aktorki z alkoholem i narkotykami.
Wyrokiem sądu Lohan została zobligowana do noszenia specjalnej bransoletki, która kontrolować będzie miejsce jej pobytu - aktorce zakazano powiem opuszczania Los Angeles. Dodatkowo musi poddać się specjalistycznym badaniom na obecność substancji chemicznych w organizmie oraz uczęszczać na cotygodniowe zajęcia dla uzależnionych od alkoholu.
Sąd w Los Angeles podkreślił, że niezastosowanie się do powyższych zaleceń może skutkować aresztem młodej aktorki.
Prawnik Lohan, Shawn Chapman Holley, zwrócił uwagę, że zakaz opuszczania przez jego klientkę Los Angeles, może uniemożliwić jej podróż do Teksasu na plan nowego filmu.
Nie wiadomo czy chodzi o horror "Black Friday 3D" japońskiego reżysera Ryuhei Kitamury ("Nocny pociąg z mięsem"), czy "Inferno" - biograficzny film o gwieździe "Głębokiego gardła", Lindzie Lovelace.
Gwiazda nie pojawiła się na rozprawie w zeszłym tygodniu, twierdząc, że straciła w Cannes swój paszport. Do Los Angeles dotarła dopiero w niedzielę, 23 maja. W wywiadzie dla Hollywood.tv poskarżyła się, że nie zasługuje ani na więzienie, ani odwyk.
"Nie widzę powodu, dla którego miałabym iść za kratki. Robiłam wszystko zgodnie z zaleceniami sądu" - powiedziała gwiazda.
Jak informuje serwis WENN aktorka nie ukończyła zaleconego jej sądownie kursu edukacji alkoholowej.





Proste pragnienia
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
Twój komentarz może być pierwszy!