
Statuetkę Grand Off za całokształt twórczości odbierze znakomity polski reżyser dokumentalista - Marcel Łoziński.
Ceremonia rozdania nagród - za filmy fabularne, dokumentalne i animowane - odbędzie się w Teatrze Kamienica. Organizatorem konkursu jest Fundacja Cinema Art z Warszawy.
Jak poinformował na konferencji prasowej reprezentujący fundację Witold Kon, do tegorocznej edycji Grand Off zgłoszono ok. 740 tytułów z całego świata. Spośród nich do konkursowego etapu wybranych zostało prawie 50 obrazów. To m.in. produkcje z: Polski, USA, Islandii, Francji, Rosji, Ukrainy, Hiszpanii, Australii, Izraela, Belgii, Singapuru, Niemiec, Iranu, Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Ich twórcy i obsada rywalizują w kategoriach: najlepszy film fabularny, dokumentalny, animowany, najlepsza reżyseria, scenariusz, montaż, zdjęcia oraz najlepszy aktor i aktorka.
Wśród nominowanych do nagród filmów są: islandzkie "Dwa ptaki" ("Two Birds", reż. Runar Runarsson), francuski "Contresens" (reż. Pierre-Alfred Richard) i izraelski "Discharged" (reż. Micha Kinsbruner).
Polskę reprezentują: dokument "Tam, gdzie słońce się nie spieszy" w reżyserii Mateja Bobrika, animacja "Wujek" zrealizowana przez Macieja Sznabla i krótkometrażowa fabuła "Janek" w reż. Piotra Lewandowskiego.
Jedną z głównych ról w "Janku" zagrała Danuta Stenka - wcieliła się w matkę alkoholiczkę wychowującą 11-letniego synka. Za tę rolę Stenka otrzymała nominację w kategorii najlepsza aktorka.
"Główną ideą festiwalu Grand Off jest prezentacja filmów, które powstały w celach niekomercyjnych, które nie są przeznaczone do dystrybucji kinowej i nie docierają do szerokiego grona widzów" - tłumaczyła producentka festiwalu, Paulina Bielawska.
Doceniony za dorobek życia Marcel Łoziński urodził się w 1940 roku w Paryżu. W 1993 roku dostał nominację do Oscara za 12-minutowy film "89 mm od Europy". Zrealizował też dokumenty: "Wizyta" (1974), "Zderzenie czołowe" (1975), "Egzamin dojrzałości" (1979), "Próba mikrofonu" (1980), "Ćwiczenia warsztatowe" (1986), "Jak to się robi" (2006).
"Jestem nieco zaskoczony nagrodą Grand Off. Sam nie realizuję przecież filmów niezależnych" - wyznał Łoziński na konferencji prasowej.
Podkreślił jednak, że nagroda bardzo go cieszy.
W uzasadnieniu przedstawiciele Fundacji Cinema Art napisali, że statuetka jest podziękowaniem dla Łozińskiego "za przepiękne dokumentalne obrazy, z pozoru proste, a dotykające spraw najistotniejszych" oraz za to, że reżyser traktuje bohaterów swoich filmów "z niezwykłym dzisiaj szacunkiem i odpowiedzialnością".
Filmy nominowane do tegorocznych nagród Grand Off będzie można oglądać w dniach 19-21 listopada w warszawskim kinie Luna.




Na ratunek wielorybom
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
Twój komentarz może być pierwszy!