"Czy może mi pan wyjaśnić, na czym polega sekret tej aktorki?" - francuski gwiazdor spytał przeprowadzającego z nim wywiad dziennikarza. "Naprawdę chciałbym wiedzieć, skąd ta międzynarodowa sława. Ona nie ma w sobie nic. Absolutnie nic" - uniósł się Depardieu.
Binoche, która na tegorocznym festiwalu w Cannes uhonorowana została nagrodą dla najlepszej aktorki za rolę w filmie "Copie conformie" Abbasa Kiarostamiego, jest jedną z najbardziej znanych francuskich aktorek na świecie.
"W porównaniu z nią Isabelle Adjani jest wielka nawet wtedy, gdy gra totalną chałę. Albo Fanny Ardant - jest wspaniała, zawsze pozostawia świetne wrażenie. Natomiast Binoche?" - Depardieu nie oszczędził swej koleżanki po fachu.
Francuski aktor zaatakował też reżysera Leosa Caraksa, który nakręcił z Binoche "Kochanków z Pont Neuf". "Potrzebował 6 lat, żeby nakręcić z Binchoe ten film, który okazał się niczym innym, jak tylko kawałkiem gówna" - ostro ocenił Depardieu.
Obserwatorzy zwracają uwagę na jeden szczegół, który może powodować u Depardieu rosnącą frustrację. Juliette Binoche ma na koncie Oscara, Depardieu nigdy w karierze nie otrzymał statuetki Akademii.





Na ratunek wielorybom
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~krakowianka
wnosi to taka wiecznie mdła muląca nudziara..może i ma oskara ale ile osób faktycznie na niego z...
~kinoman
nie przepadalem za Depardieu. No ale zeby az taka zazdrosc... fuj!
~kia
Juliette Binoche lubię bardzo :)
dodaj komentarz »wszystkie wątki »