53-letnia aktorka, odtwórczyni roli przebojowej specjalistki od PR - Samanthy Jones w produkcjach pod tym szyldem, przyznała, że wyjazd do Maroka, by kręcić tam sceny do nowego filmu, okazał się dużo mniej przyjemny, niż przypuszczała.
"Sarah Jessica Parker i ja siedziałyśmy na wielbłądach przez 13 godzin z rzędu. Kiedy wreszcie z niego zeszłam, miałam zupełnie powykrzywiane nogi. Nawet nie wyobrażacie sobie jak to bolało" - wyznała Cattrall w wywiadzie dla telewizji BBC.
Gwiazda przyznała także, że kiedy przed laty zgodziła się na rolę w serialu "Seks w wielkim mieście" miała wątpliwości co do tego, czy sprawdzi się w roli bezpruderyjnej Samanthy.
"W Ameryce podpisując kontrakt na serial telewizyjny dają ci do przeczytania zaledwie jakieś 30 stron scenariusza, wymagają natomiast, aby zgodzić się na to, by grać w nim przez najbliższe pięć czy sześć lat. Znając tylko 30 stron, to niełatwa decyzja" - wyjaśniła Cattrall. "Kończyłam wtedy 40 lat i trochę martwiłam się tym, czy podołam tej roli. Na szczęście dałam radę. Ten serial całkowicie zmienił moje życie" - dodała.
Film "Seks w wielkim mieście 2" wejdzie na ekrany polskich kin 28 maja.





Na ratunek wielorybom
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~tt
Zdrowa kobitka,zawsze dobrze wygląda/mniam
dodaj komentarz »wszystkie wątki »