Aronofsky, który wcześniej łączony był z projektem filmu "Wolverine 2", miał - według "LA Times" - spotkać się w ostatnich dniach z Christopherem Nolanem, by omówić szczegóły produkowanego przez wytwórnię Warner Bros projektu. Twórca "Incepcji" ma być producenckim opiekunem filmu "Superman: The Man Of Steel"; scenariusz kolejnego Supermana piszą brat Nolana - Jonah oraz odpowiedzialny za "Mrocznego rycerza" David S. Goyer.
Specjaliści wątpią jednak, czy znany z oryginalności i niekonwencjonalnych metod realizacyjnych Aronofsky będzie chciał podporządkować się wymaganiom Warner Bros. Zwłaszcza, że jego najnowszy film "Czarny łabędź" wymieniany jest już jako jeden z oscarowych kandydatów, co z pewnością nie pozostanie bez wpływu na wybór przez niego kolejnego projektu. Czy Aronofsky nie będzie wolał postawić na kolejny oryginalny scenariusz, zamiast przejmowania reżyserii kolejnego filmu serii?
O swoim stosunku do ewentualnej reżyserii "Supermana" powiedział sam zainteresowany w rozmowie z MTV. "Mimo że jestem łączony z tymi wszystkimi filmami, mającymi powstać na podstawie komiksów, muszę przyznać, że nigdy nie byłem ich fanem. Nie dorastałem z komiksami. Nie wiedziałem kim był Wolverine dopóki nie spotkałem Hugh Jackmana" - z rozbrajającą szczerością przyznał Aronofsky.
Przypomnijmy, że wśród twórców, którzy zasiąść mają na fotelu reżysera "Superman: The Man Of Steel" wymienia się: Duncana Jonesa ("Moon"), Jonathana Liebesmana ("Teksańska masakra piłą mechaniczną: Początek"), Matta Reevesa ("Projekt: Monster"), Tony'ego Scotta ("Niepowstrzymany") oraz Zacka Snydera ("Watchmen").





Kop głębiej
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
Twój komentarz może być pierwszy!