Reklama

"Wyspa": KONIEC NA POCZĄTKU

Końcowe tygodnie głównych zdjęć spędzone były na filmowaniu scen wewnętrznych, z których większość ma miejsce na początku filmu w zamkniętym ośrodku nazywanym przez filmowców, obsadę i ekipę, Centerville. Podziemne miasto składa się z trzech wielopoziomowych wież mieszkalnych otaczających wspólny teren pracy i zabawy nazywany Centralnym Atrium - jednolita mieszanka olbrzymich praktycznych ujęć i komputerowo generowanego otoczenia.

Scenograf Nigel Phelps mówi: „Chcieliśmy, żeby Centerville wyglądało jak coś, co kiedyś zbudowało wojsko, aby skoszarować 100 000 ludzi w razie jakiejś katastrofy. Potem, przed rozpoczęciem naszej historii, zostało to przetworzone na futurystyczne środowisko podobne do spa, gdzie mieszkańcy wierzą, ze żyją na powierzchni i nie maja pojęcia, że naprawdę jest to podziemny, wojskowy ośrodek.”

Reklama

Phelps przewertował wiele książek i zbadał różnorakie budynki aby zaprojektować wiarygodne podziemne miasto. „Michael miał wspaniałą książkę o dużych podziemnych strukturach, która bardzo mi pomogła. Wzorowałem się również na platformach wiertniczych z Morza Północnego, niesamowicie wyglądających konstrukcjach z betonowymi wieżami wysokości kilkuset metrów przed zanurzeniem. W zasadzie brałem na warsztat każdy budynek, który jest uważany za szczególnie duży.”

Phelps zaprojektował Centerville z betonu, szkła i stali, z czystymi liniami i ostrymi kątami, prawie zupełnie pozbawione koloru, stanowczo umacniając kontrast pomiędzy kontrolowaną atmosferą ośrodka i chaotycznym światem jakiemu Lincoln i Jordan w końcu będą musieli stawić czoła na zewnątrz. Krewniacy widzą niebo przez okna, nieświadomi, że to, na co patrzą to jedynie holograficzna projekcja, podtrzymująca iluzję, że żyją na powierzchni.

Scenograf ściśle współpracował z projektantką kostiumów, Deborah L. Scott aby przenieść ideę projektu na uniformy noszone przez mieszkańców i pracowników. Scott wspomina: „Nie mogłam używać zbyt wielu kolorów, bo kłóciłyby się z surowym wizerunkiem, nad którym pracował Nigel. Moim zadaniem było stworzyć kostiumy wtapiające się w tło. Jeśli pojawiłby się tam ktoś ubrany w jaskrawy żółty lub czerwony, zniszczyłby całą paletę, którą usiłowaliśmy wykreować. Lecz zamiast całkowitej bieli, uniformy mają plamy farbowanej tkaniny i wzory linii dające im element graficzny.”

Uznając, że taki sam kostium ma być noszony przez różnych aktorów, jak również przez setki statystów, Scott przyznaje: „Kostium krewniaków nie jest najłatwiejszy do noszenia. Wielu ludzi pytało nas: ‘Biały strecz? Żartujecie?’ Wymyślenie projektu, który wyglądałby dobrze na wielu różnych typach sylwetek było nie lada wyzwaniem. W końcu zdecydowaliśmy się na prosty pomysł, nieco obcisły, lecz bardzo funkcjonalny.”

Plan Centerville zbudowany był w Downey Studios, trzydziestohektarowym byłym ośrodku lotów kosmicznych NASA, które jest teraz największym obiektem filmowym w okolicy Los Angeles. Przez pięć miesięcy plan zajmował oba olbrzymie budynki, z największym obiektem – Centralnym Atrium – wzniesionym w głębokim, mierzącym prawie 6000 m² powierzchni Budynku Pierwszym.

Bay komentuje: „Powiedziałem Nigelowi, że zamiast dzielić całość na oddzielne małe plany, chcę, żeby wszystko się ze sobą łączyło i przez to wydawało jeszcze większe i dłuższe. Okazało się, że to największa scena jaką kiedykolwiek filmowałem. Czułem się właściwie nieco onieśmielony, bo był to teren długości pięciu boisk piłkarskich, a ja nie miałem nawet pojęcia jak będziemy go oświetlać.”

Budynek Odżywczy, gdzie krewniacy gromadzili się na posiłki, zbudowany był w zbiorniku na wodę o powierzchni 6000 m² - największym w Ameryce Północnej, umiejscowionym w Budynku Pierwszym i, oczywiście, opróżnionym na czas filmowania.

Biuro Merricka zostało specjalnie zaprojektowane aby odzwierciedlić jego pozycję, łącznie ze specjalnie wybranym obrazem Picassa na ścianie. „To wspaniały biznesmen,” zauważa Bay. „Chciałem, żeby miał nienaganny smak. Zaspokaja potrzeby najbogatszych ludzi na świecie, więc jego wizerunek musi być idealny.”

Nieco mniejszy Budynek Drugi w Downey Studios był lokalizacją dwóch bardziej złożonych i futurystycznych planów: Silosu Inkubacji mieszczącego rozwijających się krewnych i Sali Podstawowej, gdzie „nowonarodzonym” krewniakom wszczepia się wspomnienia z życia, które nie było nigdy ich udziałem. Oprócz kilku statystów, w Sali Podstawowej znajdowały się ciała krewnych w różnym stadium rozwoju, zbudowane w KNB EFX Group przez znanego artystę i twórcę takich efektów, Grega Nicotero oraz jego ekipę. Przy produkcji ciał Nicotero inspirował się najnowszą wystawą w kalifornijskim Science Museum „Jak działa ciało: anatomiczny pokaz prawdziwych ludzkich ciał”.

W filmie jesteśmy świadkami „narodzin” krewniaka, które maja miejsce w Sali Ekstrakcji Produktu. Bay bardzo ściśle określił atmosferę, jaka miała panować w tym momencie. „Chciałem uzyskać efekt, jakby proces narodzenia był nadzorowany przez kierowców ciężarówek, jakby był tak przyziemny, jak każda inna wykonywana codziennie praca. Któregoś dnia zapytałem Caspiana (Tredwell-Owena) ‘Powiedz mi, o czym jest ten film.’ Niezmiernie spodobała mi się jego odpowiedź: ‘Wszyscy jemy mięso, lecz nie chcemy wiedzieć, co się dzieje w rzeźni.’ Chciałem aby ta scena była właśnie o tym.”

Walter Parkes zaznacza: „Ten film nie ma być poważnym badaniem aspektów moralnych dotyczących klonowania, lecz nie da się ich uniknąć. Przenikają z każdej sceny i tak powinno być.”

Michael Bay zastanawia się: „Kiedy spotkaliśmy się w sprawie filmu, pierwsza rzeczą jaką chciałem uzyskać od ludzi było zostawienie teatralnego myślenia ‘Czy gdybym mógł mieć klona, zrobiłbym to?’ To jedno z tych pytań, o których wszyscy myśleliśmy podczas kręcenia filmu. Wszyscy chcemy żyć dłużej, taka jest ludzka natura. Ale za jaka cenę?”

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Wyspa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy