Sofia Vergara: Wakacyjny autoportret

To zdjęcie robi dziś furorę na wszystkich plotkarskich serwisach świata. Podczas wakacyjnego wypoczynku kolumbijska piękność Sofia Vergara znalazła czas, by podzielić się z fanami gorącym autoportretem.

40-letnia aktorka zaskoczyła jednak miłośników swego talentu (i wdzięków), eksponując na fotografii swoje pośladki, zamiast imponującego biustu.

Reklama

Latynoamerykańska gwiazda w wywiadzie dla magazynu "Vogue" przyznała niedawno, że posiadanie dużych piersi wiąże się z przywiązywaniem większej wagi do jego ekspozycji.

"Zwyczajna dziewczyna po prostu wkłada sukienkę i już. Ja muszę mieć coś w rodzaju zbroi" - pół żartem rzuciła Vergara.

Mam już 40-tkę na karku, mam dziecko, no i mam miseczkę 32F [amerykańska numeracja, odpowiadająca europejskiej 32DDD - przyp.red.]. W dodatku moje piersi są prawdziwe! Gdyby były z silikonu, po zdjęciu biustonosza nadal byłyby w tym samym miejscu, perfekcyjne. Ja muszę je podnosić" - śmiała się aktorka.

Gwiazda "Współczesnej rodziny" przyznała jednak, że aby czuć się sexy, musi wykonać kilka kosmetyczno-odzieżowych zabiegów.

"Czuję, że jestem seksowna, kiedy mam pełen makijaż, rozczesane włosy, wysokie obcasy, biustonosz push-up. Mam na myśli to wszystko... Wtedy czuję, że jestem sexy" - szczerze przyznała Vergara.

Przypomnijmy, że w lipcu 2012 roku prestiżowy magazyn "Forbes" ogłosił, że Vergara jest najlepiej opłacaną aktorką w amerykańskiej telewizji. W ciągu roku aktorka zainkasowała aż 19 milionów dolarów, poza występem w serialu 'Współczesna rodzina" także dzięki intratnym umowom z producentami napoi, kosmetyków oraz lini odzieży. Vergara wyprzedziła Kim Kardashian (18 mln dolarów) oraz Evę Longorię (15 milionów dolarów).

Interesują Cię plotki z życia gwiazd? Kliknij, a dowiesz się o nich wszystkiego!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje