Reklama

PRASA O FILMIE

"Dobra zabawa nie tylko dla zagorzałych fanów zombie." Variety

"Jeden z najlepszych filmów zombie z 2010 roku został nakręcony w Niemczech!" Frédéric Mignard - www.avoir-alire.com

"Rammbock" to przede wszystkim ciekawe wnętrza i aktorstwo. Film zaskakuje dużą dawką humanitaryzmu i ciekawym wykorzystaniem przestrzeni zaledwie jednego budynku i jego podwórza. Pomimo, że autorzy korzystają z humoru jako środka wyrazu artystycznego, to tak naprawdę ich dzieło jest tragedią, gdzie przenikają się ze sobą miłość, zdrada i poświęcenie. Tego aspektu emocjonalnego brakowało w wielu nakręconych ostatnio filmach zombie." www.scifi-universe.com

Reklama

"Ciekawy przykład kina gatunkowego nakręconego za niewielkie pieniądze.

Debiutanci Marvin Kren i Benjamin Hensler nauczyli się reguł gatunku oglądając filmy George'a Romero czy 28 tygodni później. Na ekranie oglądamy dwóch nieznających się mężczyzn, którzy muszą stawić czoło apokalipsie odbywającej się na ich oczach. Film zachwyci nie tylko zagorzałych fanów gatunku. Daje się odczuć wpływ Nocy żywych trupów, ale filmowcy potrafią wykorzystywać konwencje w sposób świeży, a dzięki ich talentowi odniesienia do klasyki nie są nachalne. Podobnie jak w Oknie na podwórze, miejsce akcji zostało wykorzystane do stworzenia atmosfery paranoidalnej niepewności i chorego zagrożenia, które szczelnie wypełniają przerwy we wściekłych atakach zombie.

Kren precyzyjnie prowadzi akcję i aktorów, a Hensler nie tylko ma ucho do dialogów, ale potrafi również bawić się z oczekiwaniami widzów. Bohaterowie próbują być o krok przed napastnikami, co ciekawie portretują interesujące zdjęcia, przenoszące nas w przestrzenie kolejnych mieszkań."Boyd Van Hoeij - Variety

"Gwarantem jakości filmu do dnia dzisiejszego pozostaje wiarygodny bohater. Bohaterowie Krena to nie postaci wycięte z żurnala. Począwszy od odrzuconego kochanka, a skończywszy na mieszkańcach bloku - wszyscy są indywidualistami, pozbawionymi cech stereotypu. Reżyser unika oczywistych i gładkich rozwiązań, a jego film jest realistyczny i skupia się na życiowych problemach. W pewnym momencie ociera się nawet o klasyczny dramat (samobójstwo postaci, która straciła połowę swojego ciała). Na szczęście Kren taktownie unika niepotrzebnego patosu. W taki sposób planuje sceny, aby bez zbędnych dialogów uzyskać zaplanowany efekt poprzez same obrazy. Widać, że reżyser ma talent. Powstał piękny, skromny film korzystający z dobrodziejstw kina gatunków. Kren udanie łączy humor, masakrę i inteligentne rozwiązania. Brawo!"

Francis Barbier - Devildread.com

"Dzięki koncentracji na dwóch głównych postaciach, Marvin Kren i Benjamin Heussler zdołali stworzyć na ekranie sugestywną, klaustrofobiczną atmosferę. Podziwiam w tym filmie nie tylko reżyserię i scenariusz, ale także dekoracje, kreacje aktorskie i charakteryzację. Nie bez znaczenia jest fakt, że film opiera się również na wywoływaniu efektu komicznego." Thomas Hunzike - FilmSprung

"Młody reżyser zaadaptował gatunek stworzony w 1968 roku przez George'a Romero, którego reguły starannie przestudiował, do historii dziejącej się w realistycznych przestrzeniach berlińskiej dzielnicy mieszkaniowej. Rezultatem jest wariacja na temat Nocy żywych trupów. Mały budżet, koncentracja na emocjach i precyzja w reżyserii - to wszystko sprawia, że otrzymujemy najśmieszniejszy i najmądrzejszy film tego roku." Stefan Grissermann - Profil

"Jeden z najlepszych horrorów w 2010 roku." Michael Allen - 28dayslateranalysis.com

"Romero byłby dumny, widząc ten film!" www.eatmybrains.com

"Marvin Kren i Benjamin Heussler potrafili stworzyć godną podziwu klaustrofobiczną atmosferę." Thomas Hunzike - FilmSprung

materiały dystrybutora
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy