"Bajland": WYBORY

W Bajlandzie rozpoczyna się kampania prezydencka. W wyścigu do prezydenckiego fotela jest kilku poważnych kandydatów. Pierwszy to Zbigniew Potocki (Leszek Teleszyński) startujący z hasłem "Mądrość, charyzma, zdecydowanie". Drugim jest Jan Poprawa (Mariusz Pilawski), zachęcający elektorat hasłem "Pamiętajcie, gdzie nasze korzenie". Trzeci to Szymon Wiśniowiecki (Warszosław Kmita), którego hasło wyborcze brzmi: "Do Unii Europejskiej wprowadzi Was dyplomata". Jednak w rankingach prowadzi człowiek znikąd, Jan Rydel (Wojciech Pszoniak). Obiecuje, że "Odda ukradzione", a potem będzie kradł umiarkowanie. Elektoratowi oferuje: "całkowitą obojętność" i "absolutny brak współczucia". Mimo to popiera go aż 70% społeczeństwa. Kiedy decyduje się wycofać z wyborów postanawia rozdać domy, które wybudował na potrzeby kampanii prezydenckiej. Okazuje się jednak, że dawanie może okazać się trudniejsze niż się tego spodziewał.

Reklama

"Bajland" jest pierwszym kinowym, pełnometrażowym filmem znanego dokumentalisty, Henryka Dederko. Twórcy słynnego już dokumentu "Witajcie w życiu", opowiadającego o mechanizmach rządzących w korporacji AMWAY. Sława jest to dziwna, ponieważ widzowie nie mieli okazji tego filmu obejrzeć. Sąd zakazał jego emisji, a jego twórców oskarżono o rozpowszechnianie fałszywych wiadomości. Dederko jest nie tylko reżyserem, ale także autorem scenariusza "Bajlandu", nagrodzongo w 1998 roku drugą nagrodą w międzynarodowym konkursie Hartley-Merrill. W rozmowie z dziennikarzami Dederko twierdził, że pisząc scenariusz nie wzorował się na autentycznych postaciach polskiej sceny politycznej, chociaż w jednej rozmów przyznał się, że ma wprawę w stawianiu się na procesy.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Bajland

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje