Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"The Runaways": Jak to robią dziewczyny?

Autor informacji: Tomasz Bielenia

Powody powstania filmu "The Runaways" musiały być chyba podobne do tych, które przyświecały założycielowi pionierskiej kobiecej grupy rockowej, którego historię przedstawia film w reżyserii Florii Sigisimondi. Ważniejszy od samej muzyki był fakt, kto ją wykonuje. Tutaj liczą się tylko odtwórczynie głównych ról.

Dakota Fanning (Cherry Currie) i Kristen Stewart (Joan Jett) jako niegrzeczne dziewczyny
Dakota Fanning (Cherry Currie) i Kristen Stewart (Joan Jett) jako niegrzeczne dziewczyny /materiały dystrybutora

"Tha Runaways" to muzyczna biografia tytułowej grupy, która pod koniec lat 70. wywołała furorę w USA jako pierwszy w historii kobiecy zespół punkowo-rockowy. Drapieżne teksty i wyzywające stroje zapewniły dziewczynom z Kalifornii kilkanaście miesięcy euforycznej sławy, jednak zespół, wskutek wewnętrznych animozji, rozpadł się niemal tak szybko i równie gwałtownie, jak niespodziewanie powstał. Typowy biograficzny schemat, ksero wszystkich muzycznych historii,kolejne wypracowanie na temat "sex, drugs and rock'n'roll".

Po co kłopotać się więc oglądaniem "The Runaways"? Żeby zobaczyć jak dorastają i dojrzewają na ekranie dwie nastoletnie gwiazdy współczesnego kina: znana z serii filmów "Zmierzch" Kristen Stewart i mająca większe doświadczenie aktorskie Dakota Fanning (występuje również w "Zmierzchu", ale zaczynała dużo wcześniej, już w "Wojnie światów" Spielberga). W "The Runaways" obydwie aktorki mogą pokazać się w rolach, których jeszcze nie próbowały: poza faktem, że mogą sobie zdrowo poprzeklinać, to chyba pierwsze momenty w ich karierach, kiedy mogą zaprezentować na ekranie swą seksualność.

Debiutancki film znanej autorki wideoklipów Florii Sigisimondi jest jednak zbyt sztampowy, by Stewart i Fanning mogły pokazać coś więcej, niż tylko odrobinę ciała (reżyserka z lubością pokazuje je co chwila w samej bieliźnie). Nawet wtedy jednak - obydwie spotykają się na moment w lesbijskiej scenie - górę bierze teledyskowa proweniencja reżyserki: klimat tego erotycznego zbliżenia bardziej przypomina estetykę romantycznego melodramatu, niż rockowego filmu o zbuntowanych dziewczynach (nie dziwota, że nominowany został do nagród MTV w kategorii "najlepszy pocałunek"). Wydaje się jednak, że dużo większe pole do popisu ma tu Fanning, której postać ewoluuje od grzecznej dziewczynki, słuchającej Davida Bowiego, do zatracającej się w narkotykach gwieździe rocka znanej pod pseudonimem Cherrie Currie. Stewart gra ten film na jednej nucie - jako "kochająca rock'n'rolla" Joan Jett.

Wydaje się więc, że wszystko sprowadza się tu do jednego: weźmy dwie gwiazdy serii filmowej "Zmierzch" i zróbmy z nich rockowe wampy (gdyby dobrali Stewart do pary Emmę Watson z "Harry'ego Pottera", frekwencyjny sukces byłby gwarantowany). Tak samo myślał ekscentryczny menedżer Kim Fowley, kiedy wpadł na pomysł założenia kobiecego zespołu rockowego. W "The Runaways" wciela się w niego Michael Shannon (wyspecjalizowany w rolach neurotyków: "Droga do szczęścia","Synu, synu, cóżeś ty uczynił?").

Michael Shannon: Co ja zrobię, że jestem w tym filmie najlepszy?
materiały dystrybutora

Jego doprowadzona do przesady kreacja - ekscentryzm Fowleya manifestuje się również w jego niekonwencjonalnych strojach i makijażu - jest najmocniejszym punktem tego filmu. Odrobiną szaleństwa w tym wyjątkowo grzecznym jak na obietnicę "seksu, narkotyków i rock'n'rolla" filmie.

Warto odnotować, że "The Runaways" jest właściwie wspólnym dziełem bohaterek tego filmu. Obraz Florii Sigisimondi oparty jest bowiem na autobiograficznej książce Cherry Currie "Neon Angel", producentką wykonawczą "The Runaways" jest z kolei Joan Jett. Nie ma to jak powspominać stare dobre czasy i przy okazji znów zarobić trochę pieniędzy.

"The Runaways. Prawdziwa historia", dystrybutor: Monolith Video, premiera DVD: 20 października 2010

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
Guardian,
Dakota Fanning,
The Runaways: Prawdziwa historia,
Kristen Stewart

Dodatki

Zwiastuny

Nowości

Top 10


  • michael shannon
    (2010-12-06 21:03)
    ~jinx

    Michael Shannon jest najlepszy w tym filmie, był też świetny w Drodze do szczęścia

  • do autora/-rki artykułu:
    (2010-12-06 21:01)
    ~fan

    Najpierw się trzeba doinformować a potem pisać artykuł: Stewart też ma już sporo filmów na koncie...

  • Nic ciekawego
    (2010-12-06 17:29)
    ~one

    Po prostu smęt, szkoda czasu:(


Informacje dodatkowe