Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Twórca "Avatara" idzie na dno?

James Cameron chce być trzecim człowiekiem w historii i pierwszym od 50 lat, który zszedł na dno Rowu Mariańskiego. Dotąd udało się to tylko dwóm śmiałkom. W 1960 roku do najgłębszego miejsca na Ziemi wyruszyli razem Jacques Piccard i Don Walsh. Od tej pory nikomu się to nie udało.

James Cameron wcale nie ma zamiaru sięgać gwiazd - fot. Michael Buckner
James Cameron wcale nie ma zamiaru sięgać gwiazd - fot. Michael Buckner /Getty Images/Flash Press Media

Cameron chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Jeśli powiedzie mu się planowany wyczyn, otrzyma prestiżową i wartą 10 milionów dol. nagrodę Ocean X Prize. Podczas wyprawy, reżyser planuje też nakręcić zdjęcia do kolejnej części, trójwymiarowej superprodukcji, której akcja tym razem ma się rozgrywać w oceanach słynnego już księżyca, Pandory.

Cameron chce zejść do Głębi Challengera, w to samo miejsce na południu Rowu Mariańskiego, które zdobyli Piccard i Walsh. Filmowiec zamierza tego dokonać w zbudowanej ze specjalnych kompozytów, napędzanej elektrycznie łodzi. Jej kadłub będzie musiał wytrzymać ciśnienie 1100-krotnie większe niż to, które panuje na powierzchni.

Dwanaście osób chodziło po powierzchni Księżyca, około 500 było w przestrzeni kosmicznej, ale tylko dwóch odwiedziło najgłębsze miejsce w oceanie. Czy po 50 latach wyczyn zostanie powtórzony?

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
50+,
piccard

Dodatki

Zwiastuny

Nowości

Top 10


  • rip cameron (1)
    (2010-09-21 16:02)
    ~kondom

    tak odchodza najwieksze pajace tego stulecia

  • wiecznie jest na dnie
    (2010-09-21 18:38)
    ~m

    począwszy od wyprodukowania niestrawnego Titanica

  • Pieniądze ma, sławę ma a teraz chce przejść
    (2010-09-21 17:10)
    ~Giger

    do Historii. Ambitny gość, trzeba przyznać. A pomyśleć, że zaczynał od niskobudżetowych Piranii ;)

  • Trzymam kciuki
    (2010-09-21 16:39)
    ~łowca polactwa

    A polactwo jak zwykle zawistne o wszystko już pluje na Pana z daleka.
    A pluj sobie panie "kondom"...


Informacje dodatkowe