Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Helen Mirren i "kult penisa"

Helen Mirren oskarżyła Hollywood o seksizm, twierdząc, że współczesny przemysł filmowy skierowany jest do "mężczyzn w wieku 18-25 lat i ich penisów".

Helen Mirren zawsze mówi to, co myśli - fot. Alberto E. Rodriguez
Helen Mirren zawsze mówi to, co myśli - fot. Alberto E. Rodriguez /Getty Images/Flash Press Media

Aktorka gościła w Los Angeles z okazji przyznania jej nagrody im Sherry Lansing - inicjatywy magazynu "Hollywood Reporter", który kreuje co rok listę 100 najbardziej wpływowych kobiet w świecie show-biznesu.

"Pomimo faktu, że w tej sali znajduje się tyle wybitnych i uzdolnionych kobiet, nic nie zmieniło się w Hollywood, które ciągle oddaje cześć młodym mężczyznom i ich penisom. Niebyt dużym, tak myślę" - powiedziała Mirren.

Mirren nie sądzi, żeby Oscar dla Kathryn Bigelow - pierwsza w historii statuetka Akademii, która trafiła do rąk reżyserki - zmieniła coś w postrzeganiu wizerunku kobiet przez Hollywood. "Byłam świadkiem wielkich karier kilku bardzo przeciętnych aktorów, jak również profesjonalnego upadku wielu genialnych aktorek" - przyznała Mirren.

W wywiadzie dla "Hollywood Reporter" aktorka z pogardą odniosła się też do własnego wizerunku jako symbolu seksu. "Musimy pozbyć się tego szajsu. To wywiera jeszcze większą presję na kobiety, a ja z pewnością nie chcę być tego częścią. Nie jestem pięknością. Potrafię sprzątać... Fakt, że w wieku, w którym jestem, nadal wyglądam nieźle, jest cholernie mało istotny" - zakończyła Mirren.

65-letnia aktorka zdobyła w 2006 roku Oscara za rolę w filmie 'Królowa". W 2010 roku była nominowana za występ w filmie "The Last Station".

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
seksizm,
przemysł filmowy,
Hollywood,
Helen Mirren

Dodatki

Zwiastuny

Nowości

Top 10


  • NIEŹLE?
    (2010-12-09 20:15)
    ~WITEKERTY

    NIEŹLE TO WYGLĄDAŁA TINA TURNER, W JEJ WIEKU JESZCZE SALTA NA SCENIE ROBIŁA :)


Informacje dodatkowe