21-latek przyznaje, że woli Nowy Jork, w którym występuje na deskach Broadwayu i zaskakuje producentów tym, że nigdy nie spędza za dużo czasu w Los Angeles.
"Ludzie mają bardzo dziwne wyobrażenie na mój temat. Myślą, że jestem hollywoodzkim aktorem. Ja nie widzę tego w ten sposób" - powiedział odtwórca Harry'ego Pottera.
"Kiedy pojechałem do Los Angeles i powiedziałem ludziom, że jestem tam po raz pierwszy, wszystkim opadły szczęki. Patrzyli na mnie, jakbym spadł z Księżyca" - dodaje.





Piękno
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~znaczek
A jakieś książki podobne do cyklu o Harrym, znacie?
~iga
szponach mrozu i w ogóle całą serię Akademia Wampirów :)
~Alison
gadać,nie sprawdzając wiarygodności żadnej informacji ;p
dodaj komentarz »wszystkie wątki »