Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Bękarty wojny

  • O filmie
  • O filmie
  • Informacje
  • Obsada
  • Recenzja
  • Galeria
  • Soundtrack
  • Zwiastuny

Tarantino: Trawka z Pittem

Kłamczuszek z tego Brada Pitta. Kilka dni po tym, kiedy hollywoodzki gwiazdor przyznał, że rzucił palenie trawki dla dobra swoich dzieci, wystrzelił niezawodny Quentin Tarantino. Reżyser "Bękartów wojny" twierdzi, że spalił ostatnio z Pittem całkiem "niezły towar".

Tarantino i Pitt na canneńskiej premierze "Bękartów wojny" - fot. Michael Buckner
Tarantino i Pitt na canneńskiej premierze "Bękartów wojny" - fot. Michael Buckner /Getty Images/Flash Press Media

"Teraz jestem tatą. Muszę być czujny, a po trawce szklą mi się oczy" - wyznał niedawno Pitt.

Parę dni później w radiowej rozmowie z Howardem Sternem oliwy do ognia dolał jednak niezawodny Quentin Tarantino, ujawniając, że kiedy spotkał się z Pittem w jego francuskiej posiadłości, by omówić szczegóły roli w "Bękartach wojny", ten poczęstował go "niezłym towarem".

"Przyniósł grudkę haszyszu, wyciągnął nóż i jak Jesse James odkroił mi spory pasek. Zapytałem: 'Masz jakąś fifkę?', a on wręczył mi puszkę po coli" - wyznał Tarantino.

Na konferencji prasowej w Cannes Pitt wspominał, że przekonał się do występu w "Bękartach wojny" po pięciu butelkach wina, które spożył tej nocy z Tarantino. Teraz wiemy, że panowie pili także colę.

Źródło informacji: WENN

więcej o:
quentin tarantino,
Trawka,
tarantino,
Bękarty wojny

Dodatki

Zwiastuny

Nowości

Top 10


Informacje dodatkowe