
Olśniewająca para zaprezentowała się na czerwonym dywanie w idealnie dobranych, błyszczących, czarnych strojach. Na pokazie nie zabrakło innych członków obsady - Diane Kruger, B.J. Novaka oraz Eli Rotha. Pojawił się też reżyser filmu Quentin Tarantino, który nie szczędził pochwał swoim gwiazdom.
"On już nie jest chłopcem, tak? Nie jest już ładnym chłopcem, ale przystojnym mężczyzną. Jego status ikony zachodniego kina jest coraz bardziej widoczny. Wśród aktorów jego pokolenia nie widzę nikogo, kto mógłby mu pod tym względem dorównać" - chwalił Pitta Tarantino.
"Najbardziej podobała mi się praca z Tarantino. Od premiery Pulp Fiction - byłem wtedy w ósmej klasie - to właśnie on zajmował pierwsze miejsce na liście osób, z którymi chciałem pracować" - wyznał B.J. Novak.
Eli Roth porównał tymczasem "Bękarty wojny" do innych dzieł amerykańskiego twórcy: "Ten film trzyma w napięciu jak Wściekłe psy, jest stylowy jak Pulp Fiction, ma wartką akcję jak Kill Bill, adrenalinę obecną w Death Proof, wyrazistych bohaterów jak Jackie Brown - jest kombinacją wszystkich tych zalet. To naprawdę wielkie widowisko".
Zobacz jak wyglądała hollywoodzka premiera "Bękartów wojny":
Sprawdź: Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Wrocław, Praca Marketing




Ambasador
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
Twój komentarz może być pierwszy!